FUNKCJA CIENIA Z PERSPEKTYWY ŹRÓDŁA ŻYCIA

W kolektywnej świadomości funkcjonują różnorodne koncepcje pojęcia i funkcji cienia. Poczynając od religijnych manipulacji astralnych wiedzą i mocą kreujących surowych i mściwych bogów, iluzję dobra i zła oraz winy i kary, przez mistycyzm gloryfikujący trud, cierpienie i samokrzywdzenie jako konieczny czynnik rozwoju i drogi do oświecenia, psychologię działającą na rzecz ochrony tożsamości ofiary i walki w celu piętnowania „zła” oraz oprawców, aż po tzw. „różową duchowość” polegającą na całkowitym wyparciu cienia na rzecz koncentrowania uwagi tylko na tym, co postrzegane jako pozytywne. Żaden z nich nie bierze pod uwagę zdrowych wzorców istnienia, (w tym biegunowości istnienia, Kontrastu, duchowości) ani nawet poczucia odpowiedzialności - postrzeganych z poziomu świadomej Jedni rozumianej jako tożsamość zintegrowana, która ucieleśnia kulturę Czystej Świadomości. Zgłębianie problemu „zła” jest powszechnym narzędziem odwrócenia uwagi od istoty rozwoju, duchowości i ich praktycznej funkcji w życiu człowieka. To rozpraszacz, pochłaniacz uwagi, temat zastępczy i ucieczka od sedna. Pierwotny archoncki konflikt oddzielenia od Źródła Życia umożliwił Jedności stawanie się świadomą Jednią, która do cna poznała i zintegrowała każdy aspekt biegunowości w ewolucji Stworzenia. Dzięki temu jest dojrzałym stanem świadomości pełni spójności i odporności energetycznej na manipulacje, rozłam, skonfliktowanie, nadużycia i zatracenie. Dlatego warto spojrzeć na pojęcie i funkcję cienia z perspektywy Czystej Świadomości i poznać powszechnie powielane błędy, aby móc się ich wystrzegać.
Screenshot

Przykłady przytoczone we wstępie powyżej ukazują szerokie spektrum bieguna cienia nadmiarów i braków charakteryzujące percepcję cząstkową i zakorzenioną w dychotomii. Żaden z nich nie bierze pod uwagę zdrowych wzorców istnienia, (w tym biegunowości istnienia, Kontrastu, duchowości) ani nawet poczucia odpowiedzialności – postrzeganych z poziomu świadomej Jedni rozumianej jako tożsamość zintegrowana, która ucieleśnia kulturę Czystej Świadomości, (częstotliwość Istoty Światła w ludzkiej postaci – Energię Źródła Życia – Czystego Światła – Świadomości Stwórcy Wszystkiego Co Jest i Stworzenia). Dlatego podane za przykład filozofie pozwalają zgłębiać jedynie naturę bieguna cienia, lecz nie są w stanie dać dostępu do wglądu w prawdziwą naturę całości i Esencji.

Dopóki człowiek ulega iluzji oddzielenia i/lub bazuje na astralnych manipulacjach wiedzą jako fundamencie rozwoju swojej świadomości, sposób w jaki (j)ego umysł przetwarza inspiracje, staje się pokrętny a nawet niedorzeczny. W rezultacie jesteśmy świadkami niebotycznego zalewu przestrzeni rozwoju mistyczno-psychologicznym bełkotem próbującym naśladować istotę duchowości, a co gorsze wyjaśniać ją.

Człowiek odcięty od bezpośredniej łączności ze Źródłem Życia lub niewykształcony w rozpoznawaniu astralnych manipulacji wiedzą i mocą, skazany jest na zagubienie i błądzenie w różnorodności konceptów i podejść. Zajmuje mu to wiele lat, by metodą prób i błędów wyłuskać z astralnego szumu informacyjnego jakąś uniwersalną wartość i prawdę. W ten sposób zamiast od razu wzrastać na ścieżce Esencji i doświadczać poczucia spełnienia ze swojego życia, oddaje się zgłębianiu ślepych zaułków, czerpiąc „wiedzę”, która nie ma pokrycia w rejestrach Źródła Wszystkiego Co Jest, więc też nie przekłada się na zdrową częstotliwość istnienia.

Warto spojrzeć z poziomu Czystego Światła na pojęcie cienia w zdrowym wzorcu oraz na kilka przewodnich motywów, nagminnie powtarzających się w powszechnych rozważaniach o biegunie cienia.


Biegun cienia w obrazowaniu Głagolicy

 

Tradycyjnie zapraszam do kontemplacji obrazowania głagolicznego:

 

Źródło: opracowanie własne

 

 

Miejsce mocy w rozumieniu języka Czystego Światła oznacza częstotliwość Źródła Życia – wchodzenie w najwyższą częstotliwość istnienia, patrzenie oczyma Istoty Światła i stawanie na swoim miejscu w polu energii. Innymi słowy, gdy pozwalamy sobie wykroczyć poza ograniczenia ego i zwodnicze półprawdy niższych poziomów energetycznych, możemy obserwować zjawiska, emocje i reakcje z perspektywy zintegrowanej tożsamości. To transcendentne doświadczenie sprawia, że zaczynamy odczuwać całą swoją istotą sedno z poziomu Źródła Życia. Dzięki temu pojmujemy Uniwersalną Mądrość ukrytą w doświadczeniach, dostrzegamy głębiej wzajemne oddziaływanie i nasze własne uwarunkowania. Przechodzimy błyskawiczną przemianę poprzez dogłębne przewartościowanie – od oporu, osądu, urazy, żalu czy poczucia krzywdy i straty, do stanu wyzwolenia i pokory rozumianej jako uznanie własnych niespójności. Możliwe jest zbalansowanie, spokój i ulga. 

 

Świat niewidzialny to nie tylko odczucie świata energii z perspektywy tych, którzy są odcięci od naturalnego widzenia i odczuwania pola. To przede wszystkim subtelne informacje energetyczne, które na pewno umknęły nam w odbiorze lub nie mogliśmy o nich wiedzieć, lecz dzięki intencji działania dla Najwyższego Dobra teraz zostały nam ujawnione, ponieważ rzucają nowe światło na sytuację, całkowicie zmieniając wnioski oparte na pozorach i powierzchownej ocenie. 

 

Mądrość Głagolicy uświadamia nam, że poziom świadomości kształtuje nasze pojęcie o cieniu, a on jest jej lustrem. Nasza opinia i reakcja na biegun cienia pokazują klasę człowieka, jego obycie z energiami i zahamowania. Cień bezpośrednio zweryfikuje, czy i na ile stoimy w przyrodzonej mocy. Bezwględnie zasygnalizuje, że opuściliśmy swoje miejsce i wkraczamy w nie swoje pole. Cień kryje w sobie znacznie większy potencjał świadomości, jeśli zmierzymy się z nim we współpracy ze Źródłem Życia. Wówczas odkrywa przed nami głębię kosmicznego porządku, z której nie zdawaliśmy sobie dotąd sprawy. 

 

Paradoks zła

 

Z perspektywy Czystej Świadomości „zło” jest wytworem umysłu zakotwiczonego w astralnych iluzjach. Ta percepcja cząstkowa jest determinowana przez konflikt oddzielenia od Źródła Życia.
Filtr zła jest formą kontroli i manipulacji umysłu, która odcina człowieka od zdolności do wystarczająco dojrzałej akceptacji biegunowości życia. To próg rozwoju, za którym mocą własnej Wolnej Woli możemy diametralnie zmienić jakość swoich doświadczeń. 

 

Człowiek uwikłany w iluzję dobra i zła, zamiast dostrzec w biegunie cienia sedno informacji energetycznej naprowadzającej go na ścieżkę Esencji – wybór działania dla Najwyższego Dobra i zdrowej częstotliwości istnienia w godności Żywej Istoty, (czyli wolnej od negatywnego rezonansu, który przyciąga trudne doświadczenia), zatrzymuje się na oporze i często nieświadomie powiela pierwotny archoncki konflikt oddzielenia od Źródła Życia, który nie jest nawet inherentną naturą Żywej Istoty ani jej problemem. Przypomina to bajkę o brzydkim kaczątku.
Oczywiście nie wszyscy ludzie na Ziemi są Istotami Światła, a także niewiele istot z sąsiadujących układów planetarnych i światów równoległych. Stąd nie „powinno” dziwić, że przestrzeń informacyjna zdominowana jest przez astralne nurty manipulacji i tylko takie mają zasięgi, a większość mieszkańców Ziemi doświadcza pomieszania i cierpienia.
Ci, którzy odrzucają kulturę Czystej Świadomości lub nawet jawnie próbują ją zwalczać, dają po prostu świadectwo swojego pochodzenia i wyboru, czemu podświadomie służą. Zdrowe wzorce istnienia są naturą Istot Światła a nie botów, hybryd i agentów pasożytniczych egregorów. Czyste Światło nie jest ich naturalną częstotliwością i filozofią, na próżno więc wymagać od pralki, aby wyświetlała filmy w blue ray. W tym kontekście paradoks zła rozpuszcza się, gdy trzeźwo patrzymy na DNA, wybory i wartości, oraz naniesiemy je na zdrowy system wartości i ważności.

 

Tymczasem biegun cienia to tylko nawóz do naszych „Ogrodów Kreacji”, czyli ładunek energii, który poddany świadomej obróbce mentalnej i emocjonalnej bez wysiłku transformowany jest w czystą Energię Życia. Dostrzegając najgłębszą perspektywę, zyskujemy przyrodzoną moc mądrości, którą budujemy i wzmacniamy zdrowe poczucie wartości i ważności oraz umożliwiamy doświadczenie życia w najwyższym wariancie spełnienia – w przyrodzonej naturze Żywej Istoty, którą jest Dobrostan.

Dopóki ulegamy pokusie wykluczania, protekcjonalnego tonu, osądu, porównywania, moralizatorstwa i wymierzania sprawiedliwości wedle subiektywnego poczucia słuszności, oszukujemy się, że to właśnie jest duchowa dojrzałość, mądre rozróżnienie i wspieranie energii dobra. Człowiek z takim niezintegrowanym obciążeniem próbuje udowodnić sobie i innym, że jest „dobrym człowiekiem”, gdyż nie przechodzi obojętnie wobec zła.

 

Brak znajomości systemowej natury rzeczywistości oraz zainteresowania zdrowym systemem wartości i ważności doprowadził do degradacji naturalnego poczucia godności Żywej Istoty. A przez to również wyczucia działania dla Najwyższego Dobra, które jako kardynalna zasada Uniwersalnego Prawa w dwóch zdaniach obnaża wszelkie błędy logiki myślenia dychotomicznego oraz rozwiązuje dylematy polaryzacji na osi „dobra” i „zła”.
Żeby móc to dostrzec i dogłębnie poczuć całym sobą istotę, konieczne jest otwarcie się na ten „przeciwny” biegun, czyli dopełniające spektrum pojęcia i doświadczenia oraz spojrzenie oczyma zintegrowanej tożsamości.

 

Paradoks zła polega na tym, że choć w przestrzeni informacyjnej energia cienia zazwyczaj jest demonizowana lub gloryfikowana, to w niej tkwi olbrzymi potencjał zjednania się własną Istotą Światła, zakończenie wewnętrznej wojny, poszukiwań siebie i „oświecenia”.

Umysł, który wybiera astralne iluzje wiedzy i mocy ponad Uniwersalną Prawdę nie dostrzega jednak naturalnego potencjału bieguna cienia i jego pierwotnej funkcji danej mu przez Energię Stworzenia. Ta funkcja polega na pogłębianiu świadomości autentycznej wartości naturalnego porządku istnienia poprzez długofalowe efekty dbałości o ten ład lub zaniedbanie swoich wzorców istnienia na rzecz defektywnych kodów świadomości – głównie poprzez kierowanie się strachem, lękiem i głodem niezaspokojonych pragnień.
Tam, gdzie zamiast przywrócić zdrowy balans i wybierać Esencję Żywej Istoty, kultywujemy patologiczne podejście, ugruntowujemy doświadczenie oparte na częstotliwości bieguna cienia. Z tej perspektywy nie rozwiążemy plag trawiących nasze własne wnętrze ani człowieczeństwo, obracając dar życia na Ziemi w piekielny padół łez.

 

Cień w świetle głębii świadomej Jedni

 

Bezwarunkowa Akceptacja na mistrzowskim poziomie to dojrzałość uznania, że Energia Stworzenia nie ogranicza w żaden sposób kierunków ewolucji ani wariantów doświadczenia, uznając wszystkie za równie ważne i wartościowe w procesie samopoznania. Także przekształcenie Ziemi z raju Asów w multigenetyczne zoo i archonckie laboratorium.

Także to, jak genetyczna degradacja wpłynęła na kolejne pokolenia Żywych Istot, a nawet bytów.

Także dalekie konsekwencje sztucznie wszczepionego Gai archonckiego genu predatora i wmawianie kłamstwa, że „natura jest drapieżna” – tak długo, iż nawet dziś ludzie uważający się za świadomych powielają ten mit.

Także ogrom całego bezdusznego bestialstwa wymierzony z premedytacją w niewinne Istoty Światła.

 

Bezwarunkowa Akceptacja z perspektywy świadomej Jedni nie jest tolerancją celowych działań na szkodę Istot Światła, ani nie przechodzą one bezkarnie. Rolą Uniwersalnej Sprawiedliwości nie jest działać na Twoich oczach, by udowodnić komukolwiek, że mechanika kompensacji energii ma się doskonale.

Mogłabym powiedzieć, że miałam to „szczęście”, iż widziałam, co się stało z „ludźmi” (psychopatami, czarnymi magami i mordercami), którzy celowo i z premedytacją próbowali skrzywdzić mnie lub inne Istoty Światła zakotwiczone świadomością w Źródle Życia. Nie wymyśliłabym dla nich tak surowego rykoszetu. Jednak mechanika działania energii uświadomiła mi, że nie chciałam do końca widzieć skali ich bezduszności lub mam łagodne Serce, skoro jednak nie potrafię aż tak złorzeczyć nawet komuś takiemu.

 

Rynek rozwoju to kalejdoskop cienia

 

Umysł, który decyduje pod wpływem dominacji duchowego ego odrzuca lub bagatelizuje kulturę Czystej Świadomości będącą ucieleśnieniem uniwersalnych wartości w codziennym życiu człowieka. Tak ograniczona percepcja ceni bardziej zachowanie wyimaginowanego status quo i zaspokojenie interesu ego niż jądro Uniwersalnej Prawdy, ponieważ oświetlenie spraw Czystym Światłem detronizuje fundamenty fałszywych autorytetów i błyskawicznie stawia wszystko na swoim autentycznym miejscu w polu energii. Dlatego przez tak długi czas zwolennicy iluzji wiedzy i mocy z kompleksem autorytetu, wizjonera, przewodnika i wyroczni, wzbraniają się przed przyjęciem i uznaniem Prawdy ze Źródła Życia. Część nawet nie widzi tego programu i nie mogą zobaczyć, a część żyje w pseudo duchowej bańce, w której wyobrażają sobie, że tego nie widać, bo społeczność ich zwolenników to jeszcze bardziej zagubieni i zahipnotyzowani. Niektórzy wręcz otwarcie zwalczają zdrowe wzorce istnienia i próbują deprecjonować Istoty Światła je krzewiące, aby za wszelką cenę nakarmić swój wieczny głód poczucia wyjątkowości i ukoić presję płynącą z nieprzepracowanych kompleksów mocy, „tego, który wie”, władzy i wpływu. To często program mentalny, który bazuje na dychotomicznym myśleniu, że „albo osiągnę to czego chcę, albo jestem nikim”, jak również przekonanie, że „ci z duchową mocą są lepsi”. Obydwa programy mają korzenie w gadzim kompleksie rasy.

 

Ziemia od dłuższego czasu przechodzi przez częstotliwości astralnego śmietnika, dlatego też i trendy kulturowe, systemy działania, jak i sam rynek rozwoju stanowią odzwierciedlenie tego zakresu częstotliwości. To kalejdoskop bieguna cienia obfitujący we wszelkiego rodzaju odchylenia od zdrowego wzorca rozwoju i duchowości. To zjawisko niesie ze sobą jednak olbrzymi potencjał, który uczy Istoty Światła rozpoznawania subtelnych detali charakteryzujących podpięcia do poziomów energetycznych 3-6. Jakby nie patrzeć, jest to zakres częstotliwości iluzji wiedzy i mocy tworzonych dla zaspokojenia energetycznego zapotrzebowania wampirów na Energię Życia od Żywych Istot. Zadaniem Żywej Istoty jest wykształcenie naturalnej odporności energetycznej, która w pełni odbudowana wyposaża w nietykalność dla wszelkiej maści pułapek i technologii wykorzystywanych do poboru mocy (tworzy się ogromna przepaść wibracyjna, której obiekty należące do zakresów astrala nie są w stanie zintegrować i pokonać).

 

Nawyk operowania językiem autosabotażu, manipulacja pojęciami (np. utożsamianie mistycyzmu z duchowością i boga z Energią Stworzenia, powoływanie się na kulty, religie, czarnych magów, „mistrzów oświeconych”, „wyższe istoty”, channeling astralny z „kosmicznymi braćmi” i „federacją światła”, tytuły naukowe i badania, itd., czy gra na emocjach porównaniem „dobra” i „zła”) oraz rozprawianie tylko nad tymi aspektami z całkowitym pomijaniem kultury Czystej Świadomości sygnalizują wprost, że mamy do czynienia z formą bardzo ograniczonej percepcji zniekształconej astralnymi filtrami, która nie jest w stanie wznieść się poza program pierwotnego, archonckiego konfliktu oddzielenia od Źródła Życia.
U progu świtu nowej epoki informacyjnej, której przewodnim wzorcem wzrostu Żywych Istot jest Świadoma Jednia (synergia Mocy Kreacji), to właśnie integracja poruszanych w tym artykule kwestii stanowić może czynnik budujący naturalną zdolność selekcji, dzięki któremu łatwiej odróżnić autentyczne przewodnictwo godne zaufania od agentury dezinformacji.

 

 

Czym jest „zło”, skoro zło nie istnieje?

 

Zjawiska i doświadczenia takie jak strach, brak, cierpienie, krzywda, niedola, brak sprawiedliwości, żądza, zazdrość, kłamstwo, choroba, manipulacja, itp., które utożsamiane są powszechnie ze złem, to myślokształty (energo informacyjne zestawy wyobrażeń i przekonań z potencjałem urzeczywistnienia) mające swoje naturalne miejsce w świecie energii w konkretnym zakresie częstotliwości poziomów energetycznych 1-7. (Ludzie posługujący się błędną semantyką opisu świata energii nazywają te poziomy „wymiarami”, np. 3D, 4D, 5D, itd.).

 

 

W częstotliwości Czystego Światła to, co jako zło definiuje umysł zakotwiczony w częstotliwości tych astralnych manipulacji, reprezentuje odchylenie od zdrowego wzorca istnienia. Jest to zakres częstotliwości bieguna cienia, czyli całe spektrum patologii wzorca od delikatnych aż po te ekstremalne, np. takie jak bezduszność, psychopatia czy czarna magia.
Skala patologii nie ma priorytetowego znaczenia, ponieważ wzorzec jest zdrowy albo zniekształcony. Człowiek ze zdrowym podejściem do Energii Życia i wartości, gdy tylko odkryje w sobie zniekształcenie wzorca, po prostu dokonuje koniecznej harmonizacji. Nie ma potrzeby nurzania się w anatomii „zła”, retraumatyzacji, zatrzymywania się i rozprawiania nad głębszym lub płytszym, ani przebywania w perspektywie podosobowości cienia dłużej niż to konieczne. Narzędzia do świadomej pracy ze sobą w Czystym Świetle skutecznie regulują zdrową obecność w procesie, pozwalając wydobyć szybko i skutecznie istotę, oczyszczając blokady na wszystkich poziomach istnienia oraz kierując wprost do stanu docelowego – percepcji zintegrowanej tożsamości, która poznała sedno.

 

 

Poczucie skali osi biegunowości daje natomiast świadomość poziomu degradacji Żywej Istoty, co umożliwia zdrowe podejście i właściwy dobór sposobu działania. Przykładowo, jeśli psychopata zgłosi się do Istoty Światła na terapię pod pretekstem chęci pracy ze sobą i uzdrowienia, nie bierze się go na warsztat, ponieważ to tylko próba manipulacji i przejęcia życiowej energii. Tam nie ma co przetworzyć Energii Życia ani przyjąć zdrowych wzorców istnienia. W tym przypadku istotne jest uznanie istnienia takiej skrajności, puszczenie roli ofiary, sędziego i ratownika (integracja podosobowości cienia) oraz oczyszczenie z negatywnego rezonansu będącego przyczyną przyciągnięcia doświadczeń o charakterze ekstremum z bieguna cienia. Następnie ugruntowujesz się w zdrowym wzorcu poprzez świadome i celowe wybory w swoim życiu codziennym – nabierając swobody wyboru tego, co wybrałaby zintegrowana wersja – Twoja Esencja. 

 

 

Na czym polega integracja cienia w kulturze Czystej Świadomości?

 

W różnych nurtach nazywających się duchowymi i rozwojowymi, napotykamy często na koncepcje podejścia do cienia oscylujące od szablonów psychologicznych, motywacyjnego NLP, siłowania się na pozytywne myślenie, bezużyteczne afirmacje bez świadomej integracji uwarunkowań, przez ścieżki „bohatera”, pokonywanie słabości i walkę z cieniem, rytualne zatruwanie się astralnymi hologramami tzw. roślin mocy i innych szamańskich teatrzyków, a kończąc na najczęściej powszechnie powielanym przez nie wszystkie programie autosabotażu rozwoju w postaci „pracy nad sobą”.

 

Integracja cienia w zdrowym wzorcu polega na zakotwiczeniu i uziemieniu energii w Czystym Świetle, uznaniu całej biegunowości danego zjawiska/ doświadczenia z najwyższego poziomu istnienia, przyjęciu Uniwersalnej Prawdy i przeprogramowaniu umysłu z patologii na zdrowy wzorzec, aby odtąd zdrowy kod świadomości był pierwszym, zdecydowanym i naturalnym wyborem Żywej Istoty. To proces alchemii częstotliwości doświadczenia życia polegający na przejściu z pułapek i „piekła” bieguna cienia doświadczeń do błogości – wolności Czystej Świadomości. Doświadczenia niezintegrowane w danej sferze wzorców trzymają nas w częstotliwości doświadczenia bieguna cienia i powtarzania ich tak długo, aż dojrzejemy do świadomej integracji.

Paradoksalnie, większość ludzi potrzebuje doświadczyć bieguna cienia, aby w ogóle zainteresować się rozwojem i sztuką harmonizacji. Wielu ludziom obce jest podejście, w którym rozwijam się, bo jest to naturalnym przejawem Energii Życia, która wyraża się przeze mnie.
Bo kocham Życie i szanuję to, kim naprawdę jestem bardziej niż lęki i zahamowania.
Bo kocham naturalny ład i harmonię – to chcę manifestować, tego doświadczać, to pomnażać na Ziemi, takie dziedzictwo zostawić w dzierżawę kolejnym pokoleniom.

 

 

Większość ludzi zwraca się w stronę rozwoju, tylko gdy chce pozbyć się uciążliwego problemu. Niechętnie patrzą na zmianę, by stać się tym, kto nie ma takich problemów. A jeszcze rzadziej są zainteresowani przejściem swojej drogi, która jest ich celem w tej Kreacji na Ziemi (Plan Istnienia).

 

 

Choć naturalną funkcją bieguna cienia jest pogłębianie zdolności doceniania i praktyki wartości naturalnego porządku istnienia w zdrowych wzorcach, które zapewniają poczucie Miłości, Dobrostanu i Spełnienia, wciąż niewiele ludzi bez oporu i z radością przyjmuje ten naturalny Kompas Duszy oraz dary integracji. Częściej wybierają znajome mechanizmy obronne umysłu i przeświadczenie, że są one silniejsze od ich własnej woli.

 

Podsumowując, z perspektywy zdrowego wzorca świadomej Jedni zgłębianie problemu zła jest często odwróceniem uwagi od istoty rozwoju, duchowości i ich praktycznej funkcji w życiu człowieka. To rozpraszacz, pochłaniacz uwagi, temat zastępczy i ucieczka od sedna.
W jaki sposób zgłębianie fikcyjnego problemu obcej rasy wymyślonego w częstotliwości pasożytniczych egregorów do zawłaszczania energii Żywych Istot przyczynia się do tego, że coraz swobodniej wyrażamy to, kim naprawdę jesteśmy i prowadzimy spełnione życie w zdrowej częstotliwości istnienia?

 

W tym wszystkim wartość polega na otwarciu się na to, by [zdrowo] przestać przyciągać takie „chochliki” odciągające Cię od Esencji Życia, zamienić opór w naturalny ruch do zdrowego, aktywować swój unikalny Kod Kreacji i skupić się na swobodzie ucieleśniania doświadczenia tego, kim naprawdę jesteś jako Żywa Istota. 

 

 

Polaryzacja biegunowości

 

Z perspektywy Czystego Światła podstawowe biegunowości tworzące ruch Energii Stworzenia do Kreacji form to oś Istota Światła – mroczny byt, regulująca najgłębszy rdzeń istnienia cyklu Życie-śmierć-Życie oraz oś pierwiastek żeński – pierwiastek męski, zapewniające w nim ewolucyjny, spiralny ruch Kreacji.

Aspekty te nie są z natury dysharmonijne, nie mają żadnego mistycznego znaczenia ani też w żaden sposób nie powodują dualnego odbioru rzeczywistości, które zwykła im przypisywać percepcja ograniczona astralnymi iluzjami wiedzy i mocy oraz propaganda pseudo rozwojowa. Takie postulaty są charakterystyczne, wręcz typowe dla stanu zatrzymania świadomości przez archoncki pierwotny konflikt oddzielenia. Gdy spojrzymy oczyma Czystej Świadomości na naturę podstawowych osi biegunowości, dostrzeżemy, że są doskonale harmonijne, nawet gdy przejawiają się w zróżnicowanych proporcjach i w biegunie cienia. Wówczas harmonia przejawia się poprzez naturalne mechanizmy kompensacji energii, czyli reakcje i synchroniczności wyrównujące potencjały nadmiarów i braków każdej ze stron relacji dla Najwyższego Dobra.

 

Energia Miłości będąca praprzyczyną istnienia nie „stara się” przekształcić je w „Jedność dwojga”, gdyż po pierwsze z natury są Jednością a po drugie, staranie się należy do elementarnych podstaw języka autosabotażu. Elementarnych, czyli opanowywanych na początku rozwoju świadomości. Przypisywanie Energii Miłości mentalności typowej dla upośledzonej podosobowości cienia świadczy o zupełnym braku zdrowego pojęcia jej Esencji (tak, jak ją widać w Źródle Życia poza iluzjami wiedzy i mocy) oraz mechaniki działania. Takie stwierdzenia mógłby wysnuć jedynie umysł zaintoksykowany trucizną ordynarnych manipulacji.

Pierwotna symbolika energii kobiecej i męskiej nie wywodzi się z funkcji biologicznej, tylko z systemowej natury Energii Stworzenia w procesie Kreacji (podróży przez Kontrast). Czyli wynika z energetycznej funkcji Kreacji zapisanej w kosmicznym DNA [(-) to uniwersalne zasady i ekspansja stworzenia a (+) to służba tejże Kreacji]. Oznacza to, że archetypy Bogini i Boga są pierwszym poziomem energetycznym, na którym Jedność ewoluuje w świadomość Jedni, która korzysta z synergicznej mocy biegunowości.
To poziom istnienia łączący abstrakcyjną formę Esencji Czystego Światła z bardziej namacalną formą Żywej istoty, funkcjonującą pomiędzy Źródłem Życia a światami niższymi – eterycznymi, pół fizycznymi i wreszcie poziomami twardej materii 3-7D jak Ziemia.
Na poziomie świadomości Bogini i Boga wartości Istoty Światła zostają skanalizowane bezpośrednio poprzez komplementarne atrybuty pierwiastka żeńskiego i męskiego oraz ucieleśnione jako zdrowy wzorzec kobiecości i męskości z Czystego Światła.

 

Następny poziom istnienia w ujęciu Archetypów Kreacji reprezentuje Królowa i Król Życia, gdzie jakości Istoty Światła skanalizowane w zdrowym wzorcu Bogini i Boga zostają ucieleśnione bezpośrednio w codziennym życiu na planie fizycznym. Według rejestrów Źródła Wszystkiego Co Jest, stąd wywodzi się istota prasłowiańskiego przysłowia „Az jesm boh” (Człowiek jest Bogiem), znana z Głagolicy.

 

Funkcje biologiczne są raczej efektem tego naturalnego porządku energetycznego. Odzwierciedleniem zamysłu mechaniki ewolucji Energii Stworzenia na poziomie świata materii organicznej. Energia życia (pierwiastek męski, aktywny, natchnienie, siewca) zapładnia informacją energetyczną przestrzeń (pierwiastek żeński, bierny, matryca życia).
Jako że funkcje biologiczne należą do świata fizycznego, on nie może być pierwotną matrycą czegokolwiek, ponieważ materia jest wyłącznie projekcją uwarunkowań na poziomie energetycznym. Świat fizyczny nie ma własnej emanacji. Jego zmienna forma transmituje jedynie obraz zmian w polu energii i zazwyczaj dzieje się to z opóźnieniem. Jest zatem spóźnionym komunikatem wizualnym procesów na poziomie energii.

Warto pamiętać, że choć plemnik zmierza do komórki jajowej, to komórka jajowa go przyciąga. To wzajemny rezonans pomiędzy pasującymi do siebie strukturami pól energii generuje interakcje. Oznacza to współistnienie elementów, ich współtworzenie i współodpowiedzialność za wszelki ruch i efekty wzajemnego przenikania pól.
To właśnie stwarzanie wespół ukazuje nieco inne pojęcie aktywności i bierności.

 

Przykład, który dobrze to odzwierciedla w codziennym życiu człowieka:
Jeden ciężko pracuje, biega w kółko, ciągle jest zarobiony, stara się, próbuje, walczy, dąży, daje z siebie wszystko i ciągle robi „coś”, ale nie przekłada się to na wysoką jakość życia. Jest wyczerpany, żyje w napięciu, odczuwa brak spełnienia.
Drugi najpierw spędza czas w bezruchu Świadomej Obecności w Czystym Świetle, by uzyskać od Energii Życia cel, zdrowe ukierunkowanie i ustawić się właściwie w polu energetycznym, a działanie podejmuje tylko we właściwym momencie, gdy pojawia się okno synchronii i czas na jego fizyczną inicjatywę. Cieszy się wysokim poziomem życiowej energii, przyjmuje od życia dużo pomyślności, jakby „samo mu się zrobiło”, choć ten pierwszy wydaje się, że „zrobił” więcej czy „zapracował” na to ciężej, a nie dostał.

 

Żeńska energia, mimo że utożsamiana jest z biernością a bierność z „robieniem nic”, jest także aktywna, tylko w odmienny sposób od typowego Żywiołu Ognia.
Funkcją pierwiastka męskiego jest aktywacja procesu kreacji, dlatego nazywa się go aktywnym i z natury jest ekspansywny. Jego rola polega na rozpalaniu iskry natchnienia ze Źródła Życia i zapładnianiu matrycy DNA (przenosi ładunek informacji energetycznej ze świata idei do świata materii). Rolą pierwiastka żeńskiego jest przyjąć ten ładunek i przekształcić go w żywą formę wyższego rzędu (np. nasienie -> nowe życie; house -> home; półprodukty – > rękodzieło z duszą, odżywczy eliksir, itd.). Światło aktywuje formę, a matryca życia poddaje się absorpcji, rozwija Żywą Istotę w formie i utrzymuje ją w życiodajnej energii zgodnie z naturalnym, zdrowym wzorcem istnienia i przeznaczeniem każdego Stworzenia.

 

Polaryzacja biegunowości często kojarzona jest ze starciem przeciwieństw, negatywnym oddziaływaniem i efektem. W pierwotnym znaczeniu mechaniki działania energii polaryzacja to poziom energetyczny zróżnicowania ładunków, który konieczny jest dla przepływu energii Kreacji – rozniecenia iskry natchnienia (indukcja), która ma szansę przerodzić się w ruch Energii Życia, płynąć w przestrzeni i ewoluować.
Pole energetyczne na poziomie materii jest polem elektromagnetycznym, w którym indukcja zróżnicowanych ładunków porządkuje potencjały, tworząc wspólne pole doświadczenia (relację). Jeśli pola każdej ze stron relacji są dojrzałe (zintegrowana tożsamość), wówczas nastąpi synergia mocy współdziałania.
Jeśli któreś z pól nie jest dojrzałe, nastąpi kataliza blokad do harmonizacji.

 

Funkcja cienia a poczucie odpowiedzialności

 

W zniekształconym pojęciu cienia, który utożsamiany jest ze złem, poczucie odpowiedzialności ulega poważnej dysfunkcji. Z naturalnego poczucia samostanowienia i suwerennych decyzji płynących z Esencji Żywej Istoty zostaje przekształcone w ciężar poczucia obowiązku i negatywnych konsekwencji. Przez to rodzi się skłonność do przerzucania odpowiedzialności za siebie i własne uwarunkowania na zewnątrz, czego jednym z najbardziej kontrowersyjnych, lecz dobitnych przykładów jest relacja ofiara-kat. 

Większość koncepcji odrzuca odpowiedzialność ofiary za własne doświadczenia jakby brały się znikąd lub wyłącznie ze zła kierującego katem. Tymczasem, bez aktywnego programu ofiary nie będzie pola rezonansowego, które jest w stanie przyciągnąć osobowość w typie kata i dać jej tak szerokie pole do realizacji nadużyć. To tłumaczy, dlaczego nie wszyscy ludzie stają się ofiarami gwałtów, wojen i wszelkiej maści bestialstwa, choć mogą znajdować się w okolicznościach sprzyjających nadużyciom.

 

Zbiorowa nieświadomość poszukuje wciąż zdrowego punktu oparcia, w którym będzie w stanie poradzić sobie z uznaniem ekstremalnej rozpiętości w doświadczeniu biegunowości życia i przejść przez próg kolejnego etapu rozwoju. Tak długo, jak pojęcie odpowiedzialności będzie zniekształcane nadając społeczny immunitet tożsamości ofiary, oś ekstremów jako nieprzepracowane pole świadomości dostarczało będzie szokujących inspiracji, które domagają się ujrzenia z perspektywy świadomej Jedni. Jest to szczególnie istotnym warunkiem wzrastania dla tych, którzy jeszcze nie mają w sobie chęci do pogłębienia istoty bezwarunkowej akceptacji i zrozumienia, jak działa mechanika uwolnienia programów przyciągania doświadczeń z bieguna cienia.

 

Funkcja cienia w pełnej integracji świadomości Jedni

 

Energia Życia widzi biegun cienia nadmiarów, biegun cienia braków i mechanizmy kompensacji pomiędzy nimi, lecz nie dzieli bieguna cienia na lżejszy i ekstremalny. Patologia to patologia i nie chodzi o to, aby część patologii racjonalizować, bo wydaje się mniej szkodliwa a resztę dla zasady odrzucać, bo wydaje się nieakceptowalna.
Z perspektywy Źródła Życia, częścią świadomości Jedni jest radykalna akceptacja ekstremów, absurdów i paradoksów, dostrzegając w nich najwyższy próg dojrzewania i pozwalając sobie na odpuszczenie iluzji, że istnieją rzeczy nieakceptowalne lub niewybaczalne. To próg najgłębszego poziomu wyrastania ze współuzależnienia od energii konfliktu, tożsamości ofiary i tyrana. Najgłębsza esencja Uniwersalnej Zasady Niewinności i Zasady Adekwatności.

Odrzucenie absurdu jest jak zakopywanie się w ruchomym bagnie. To ostatni bastion astralnych egregorów żywiących się uwikłaniem umysłów w grę niezgody. Ostatni bastion, który jasno pokazuje, czy wybieramy świadomość Istoty Światła, czy hołdujemy archonckiemu konfliktowi oddzielenia od Źródła Życia.

 

Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że zalążkiem tego konfliktu było przekonanie, że jest coś, z czym Istota Żywiołu Metalu nie może pogodzić się w żadnym razie. Energia mentalna przenika wszelkie Stworzenie i modeluje częstotliwość istnienia, lecz nie otrzymała swojej formy na własność. Z tego powodu wykreowała astralny system mający stanowić alternatywę dla Źródła Życia i wspólnoty Istot Światła, stając się archontem. Za pośrednictwem manipulacji energią mentalną Energia Życia zawłaszczana bezpośrednio od Żywych Istot zasila różne technologie wykorzystywane m.in. do kreacji hologramów świata energii i manipulacji obrazowaniem światów materialnych, produkcji armii posłusznych archontowi genetycznie zmodyfikowanych biomaszyn, czyli bytów i hybrydowych form powstających na bazie DNA skradzionego Żywym Istotom i technologii archonckiego imperium. Choć sam pierwszy archont już nie istnieje i została odłączona matryca Starej Ziemi, na której demiurgowie kontrolowali hologramy światów materialnych, ten pierwotny akt oddzielenia się Istoty Światła od Źródła Życia wciąż stanowi najgłębszą, gojącą się ranę, która przez większość drogi doświadczenia podróży Dusz przez Kontrast postrzegany jest jako największe zło i pra przyczyna całego cierpienia Żywych Istot.

 

Według rejestrów Źródła Wszystkiego Co Jest, to właśnie pierwotny konflikt oddzielenia umożliwił Jedności stawanie się świadomą Jednią, która do cna poznała i zintegrowała każdy aspekt biegunowości w ewolucji Stworzenia. Dzięki temu jest dojrzałym stanem świadomości pełni spójności i odporności energetycznej na manipulacje, rozłam, skonfliktowanie, nadużycia i zatracenie. Gdy zaistnienie tego poziomu Czystej Świadomości wyklarowało się, archont spełnił swoją rolę, a komórka Czystego Światła jego istoty powróciła do Źródła Życia. To jedyna taka postać w całej historii, która przyjmując rolę esencji ciemnej strony mocy zdołała przechować komórkę Czystego Światła, nie uległa całkowitej degradacji a dzięki temu uniknęła kasacji w Czystym Świetle.
Jeśli pamiętać o tym, że Energia Miłości jest pra przyczyną wszystkiego, największym paradoksem może okazać się to, że Istota Żywiołu Metalu przyjęła rolę bieguna cienia nie z wrodzonej żądzy władania formą, lecz z woli Bezwarunkowej Miłości Stworzenia, która życzyła Jedności ewolucji w zintegrowaną Jednię świadomie korzystającą z synergicznej mocy biegunowości.

Zapraszam Cię na ścieżkę Esencji

  • Odzyskaj wewnętrzną spójność i spokój
  • Poznaj zdrowy wzorzec świadomej Jedni i przyswajaj mentalność dojrzałej zintegrowanej tożsamości
  • Zaktualizuj wiedzę zgodnie z kulturą Czystej Świadomości
  • Przejdź od kalibracji do ucieleśnienia
  • Dokonaj tego lekko, łagodnie i bez wysiłku
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest