23.07.2017 NÓW - ŻYWIOŁ OGNIA

Nów w znaku Lwa zasila nas teraz obficie żywiołem Ognia. Wykorzystaj to wsparcie, aby połączyć się z tym wszystkim, co żywe - co roznieca Twój wewnętrzny płomień, co autentycznie wzbudza w Twoim sercu radość i optymizm, motywację i chęć do działania. To także moment, w którym możesz przyjrzeć się temu, co wywołuje w Tobie agresywne wybuchy, silne emocje i namiętności, które wydają się trudne do okiełznania. Możesz nauczyć się sterować tą energią, aby zamiast spalać się, cały ten buzujący nadmiar żywiołu Ognia skierować odpowiednio i dać mu konstruktywne ujście. To sztuka transformacji, która pozwala zachować energię dla siebie, bez wytracania jej na wewnętrzne konflikty lub walkę o kontrolę i dominację. 
Teraz łatwiej będzie to odkryć. Teraz jest okazja, by odcedzić to, co robisz z poziomu umysłu – z automatu, przyzwyczajenia, poczucia obowiązku lub przymusu, od tego co naprawdę iskrzy pozytywnie i pobudza zdrową namiętność w sercu. Zachowaj pełną szczerość wobec siebie i wyrozumiałość dla własnych uczuć i emocji, a uświadomisz sobie w ten sposób, co tak naprawdę sprawia Tobie przyjemność i w jaki sposób możesz odnaleźć jej więcej w codziennych działaniach. To czas, aby ogień Miłości i Wszelkiej Obfitości wypalił negatywne połączenia z tym wszystkim, co trawi Cię od wewnątrz - odbiera Tobie swoje własne wsparcie i osłabia pozytywną moc sprawczą lub sprawia, że obwiniasz się za to, co nie wychodzi. A może nie wychodzi, bo brak w tym autentyczności? Może ładunek energii, którą wkładasz w swoje działania został skażony nadmiernymi oczekiwaniami, poczuciem wiecznego niedosytu lub obrazem, który nie do końca współgra z tym, co naprawdę gra Ci w sercu? Na ile Twoje obrazy Celu są naprawdę Twoje? Na ile pozwalasz sobie, aby droga do Celu była ciekawą i ekscytującą przygodą? To dobry moment, aby przestać zagłuszać się analitycznym bełkotem wynikającym z iluzji braku czegoś, i uświadomić sobie z poziomu serca, to co jest. 
W jaki sposób traktujesz siebie? Na ile znasz i doceniasz swoją wartość tak, jak ją widać w Źródle Wszystkiego Co Jest? Na ile pozwalasz sobie, aby Twój system postrzegania siebie – swoich mocnych i słabych stron był obiektywny i harmonijny z Prawdą? Na ile patrzysz na siebie oczyma Istoty Światła pełnej miłości, akceptacji i zrozumienia? Na ile dajesz dojść do głosu autentycznym myślom? Na ile rozróżniasz, które myśli i pragnienia są Twoje, a które pochodzą z analiz umysłu, kalkulacji bilansu zysków i strat? Ile energii poświęcasz na ich rozważanie? Czy Twoja postawa wobec siebie wyzwala Twój najwyższy potencjał? A może wręcz przeciwnie – dostrzegasz jedynie swoje błędy, porażki i słabości, nadając im mocy i definiując siebie przez pryzmat surowej oceny wewnętrznego krytyka? Jaką masz korzyść z zapatrzenia tylko w to, co generuje w Tobie poczucie braku i rozczarowanie? Co daje Tobie porównywanie się z innymi, z własnymi projekcjami efektów i bagatelizowanie wartości tego, co już masz i co Ty masz w sobie do zaoferowania? Co daje Ci myślenie, że to, czego Ci brakuje jest warte więcej niż to, co masz? Jaką rolę spełnia wieczny niedosyt i brak zadowolenia?

Zasilaj to, co warto zasilać. Połącz się z pierwotną wewnętrzną mocą, która drzemie w każdym z nas i pozwól, aby napełniła Cię pewnością, zaufaniem, kreatywnością, optymizmem i wszystkim, czego potrzebujesz, aby lekko i z radością iść przez życie, odkrywając to, co roznieca w Tobie żywość. Obserwuj to, co buntuje się w Tobie przeciw uwikłaniom i powikłaniom. Niech wypalą się wszelkie osłabiające Cię projekcje i przekonania, przez które trudno Ci uwierzyć, że można żyć bez przymusu, presji i przeciwności. Że można koncentrować uwagę na pozytywnych rozwiązaniach i czerpaniu radości z miejsca, w którym jesteś, zamiast skupiać się na zmartwieniach. Niech rozpuści się w Czystym Świetle wszystko to, co sprawiło, że zapominasz o tym, iż każdą sytuację można rozwiązać dla Najwyższego Dobra - łagodnie i asertywnie jednocześnie, w zgodzie z Duszą i z sercem, bez krzywdzenia siebie lub innych. Niech spłoną wątpliwości i cały autosabotaż, który szepcze Ci, że jeszcze czegoś brakuje Ci, aby móc, potrafić, chcieć, pozwolić sobie, zasługiwać, cieszyć się, rozwijać, otrzymać, dać, zdobyć lub osiągnąć. To jest czas odzyskania, celebracji i utrwalenia w sobie autentycznej wewnętrznej siły, która wprawia w ruch wszechrzeczy. Wykorzystaj ją mądrze, bo każda myśl to inwestycja. To życiodajna siła, niech więc daje życie autentycznym marzeniom. Wyrażaj siebie tak, jak masz na to ochotę. Bez oceniania, czy to jest ładne, fajne lub pro. Niech jedynym wskaźnikiem stanie się czysta dziecięca radość z samego faktu robienia czegoś. Bez wymuszania i bez nastawienia na oczekiwany efekt. 

Katarzyna