21.08.2017 Nów - Iluzoryczny obraz siebie

Dziś wieczorem kolejny Nów w Lwie, z Merkurym w retrogradacji, węzłem wstępującym i całkowitym zaćmieniem Słońca. Czas zwany błękitnym Księżycem lub Błękitnym Nowiem. Bardzo silnie oczyszczająca energia, która niezwykle emocjonalnie i niekiedy boleśnie wymiotła z głębin wszystko to, co sprawia, że nienawidzimy siebie, bo porównujemy się z innymi i przez to czujemy się gorsi oraz mało wartościowi, umniejszamy sobie, jesteśmy przygnębieni i znużeni sobą. To doskonały czas, gdy ujawnia się „wewnętrzny obrazek” – iluzja tego, jacy mamy być i jacy chcielibyśmy być, bo wydaje nam się, że to by nas uszczęśliwiło. Dziś, silna energia nakazuje otwarcie powiedzieć – gówno prawda! Nie uszczęśliwiłoby Cię to. Szczupła czy bardziej atrakcyjna sylwetka wcale nie zmaterializowałaby w Twoim życiu partnera marzeń, ani więcej osiągnięć, którymi mógłbyś imponować, nie uzdrowiłyby Twojego poczucia własnej wartości. Wszystkie schematy warunkowania i uzależniania osiągnięcia jednego od zdobycia drugiego, kryją w sobie energię przymusu, przywiązania i sabotaż, który w przyszłości generowałby lęk przed stratą, porażką i powrotem do znienawidzonej rzeczywistości.

Czasem, przed ujrzeniem iluzorycznego obrazka hamuje nas obawa, że „bez tego, skąd weźmiemy motywację, by się rozwijać” ? Czasem nie chcemy go puścić, ponieważ utożsamiamy to, co zawiera obrazek, z wyrazem naszego najgłębszego poczucia piękna, atrakcyjności, dobrego gustu, estetyki, moralności, sukcesu, itd. Pytanie brzmi: po co mieć negatywne motywatory? Oraz, na ile te wszystkie pojęcia skondensowane w obrazku, są dostrojone do wzorców zrównoważonych i pochodzących z Czystego Światła?

Gdy zidentyfikujesz swój sabotujący Cię obrazek, zorientujesz się, że taka abstrakcyjna wizja siebie w ogóle nie jest autentycznym Tobą. Zorientujesz się, że jedyne, co ten obrazek powoduje, to złość na siebie, rozczarowanie, smutek, żal do siebie, brak spełnienia, ciągłe pragnienie czegoś innego niż to, co masz, poczucie kompletnego braku zadowolenia, frustrację, pustkę i niedosyt. Ten obrazek istnieje w Tobie tylko po to, aby sprawiać, że czujesz się beznadziejnie, ponieważ idee w nim zawarte są abstrakcyjne i pochodzą z ograniczających Cię programów umysłu, w tym z kompleksów. Zmusza Cię do tego, aby wyciskać z siebie siódme poty i forsować się bez sensu. Powiedzmy to otwarcie: wymagania z obrazka, których nie możesz zdobyć, sprawiają, że czujesz się jak gówno. Nie ma w tym miejsca na miłość, akceptację, czułość i wsparcie. Wymagania z obrazka powodują natomiast, że zamiast zaakceptować i pokochać siebie, potrafisz jedynie warunkować danie sobie aprobaty – dawkujesz ją sobie w zależności od tego, czy uda Ci się zrealizować któreś z wymagań, jakie stawia obrazek. Żadna zmiana nie przyjdzie lekko i naturalnie, ani nie będzie trwała, gdy steruje nią energia przymusu, która przejawia się m.in. poprzez program „zaakceptuję/ ukocham/ nagrodzę/ siebie pod warunkiem, że……………..”. To jest mechanizm, który sprawia, że katujemy siebie, nienawidzimy, surowo oceniamy i traktujemy bezwzględnie, albo stajemy się obojętni. Obojętność wobec tego, co jest – swojego wyglądu, osiągnięć czy potrzeb Duszy i ciała, jest jednym z najbardziej toksycznych stanów psychicznych, który po kawałku zabija w nas to, co żywe i promienne. Odcina nas od pierwotnej życiowej siły i pozytywnej motywacji. Wykorzystaj ten Nów i rozpoznaj swój obrazek, który od bardzo dawna powoduje Twoje złe samopoczucie, gdy porównujesz się z nim bezlitośnie. Pozwól sobie na to, aby wyrazić złość i zniszcz tą iluzję, która odbierała Ci wolność, swobodę, radość istnienia, a przede wszystkim sprawiała, że nie potrafisz dostrzec i docenić swojej realnej wartości lub nie potrafisz odczuwać naturalnej i pełnej przyjemności z bycia sobą. Pożegnaj ten iluzoryczny obrazek i jego chore wymagania, a wtedy doznasz ulgi. Otworzą się przed Tobą nowe możliwości i przyjdzie głębokie zrozumienie, dzięki czemu dostrzeżesz w sobie coś, co wcześniej było niemożliwe do odkrycia i uświadomienia sobie. Odkryjesz swoją prawdziwą wartość, pozycję i potencjał rozwoju.

Celebruj Twoje ciało, ponieważ jest świątynią Twojej Duszy. Celebruj moment, w którym jesteś, ponieważ jest w nim doskonałość – okazja do uzdrowienia i dalszego rozwoju. Celebruj każdą pozorną niedoskonałość w Tobie, ponieważ jest w niej zawarta Twoja droga, nauka i rozwiązanie wszelkich uwikłań lub przywiązania do tego, co przestało Tobie służyć.  Poczuj wdzięczność za to wszystko, ponieważ to są energie głębokiej przemiany, przewartościowania i uporządkowania hierarchii wartości, które wspierają w dostrajaniu się do naturalnych, zdrowych i zrównoważonych wzorców pochodzących z Czystego Światła. Ten proces jest niezbędny, aby móc w pełni swobodnie budować autentyczne Ja, życie i relacje. Ten proces odziera ze wszystkiego, co sprawiało, ze traktujemy siebie podle i bezwzględnie. Pozwól sobie na to, aby wybaczyć sobie także wszystkie te sytuacje, w których zadajesz sobie ból, sprawiasz sobie krzywdę i przykrość, oraz doprowadzasz się do rozpaczy. Pamiętaj, że masz prawo czuć się emocjonalnie, źle, sennie i nijak.  Gdy burza minie, celebruj słońce, które zaświeci w Twoim oczyszczonym wnętrzu.

Katarzyna