PROCES AKTYWACJI I ODZYSKIWANIA PAMIĘCI KOMÓRKOWEJ

Czym jest pamięć komórkowa?

Zgodnie z paradygmatem fizyki kwantowej, wszystko we wszechświecie składa się z pól informacyjnych. Każda żywa istota, a także miejsce lub przedmiot na podstawowym poziomie posiada matrycę – strukturę energetyczną, w której zapisane są wszelkie informacje, na podstawie których wszystko materializuje się w określonej formie, kształcie, kolorze i działa na określonych zasadach. Co więcej, ta struktura cały czas jest zmienna, ponieważ przepływ energii jest nieustanny i bez ustanku wpływa na pole energetyczne. Pamięć komórkowa jest niczym rejestr, który gromadzi i przechowuje wszelkie informacje na temat obiektu, oraz innych obiektów, które miały z nim styczność. Dlatego każda komórka – każdy element struktury kwantowo-fizycznej posiada zapis wszystkiego, a nawet pamięta poprzednie wcielenia i formy. Bezpośrednio z pola energetycznego można dokonywać odczytów, jak również uzdrawiać pamięć komórkową danej struktury.

Podobnie jak nasza istota, pamięć komórkowa jest niezwykle rozległa i wielowymiarowa, dlatego różne doświadczenia i sytuacje mogą znajdować się na innej warstwie wglądu, mimo, że składają się na jeden pakiet obciążeń.

Wgląd w pamięć komórkową jest atrybutem jasnego widzenia, czucia i słyszenia. Jest to naturalny stan człowieka połączonego ze sobą, z własną Duszą i Źródłem Wszystkiego Co Jest. Oczywiście, wiele osób pobiera informacje z innych poziomów niż źródło stworzenia (np. channeling z istotami z poziomów 4-6 zwanymi astralem, który jest omyłkowo utożsamiany z całym światem energii, tymczasem jest jedynie przedsionkiem i kosmicznym przemysłem holowizji), dlatego muszą liczyć się z tym, że doświadczać mogą obcych hologramów – scenariuszy, które mało będą miały wspólnego z prawdziwym odczytem, zgodnym z prawdą – taką, jak ją widać w Czystym Świetle. Proces uzdrawiania czegoś, co nigdy nie miało miejsca, prowadzi do uwięzienia w iluzji mocy i wiedzy. Odciąga od istoty autentycznego rozwoju i w często subtelny sposób więzi w astralnej pętli, gdzie życiowa energia, uwaga i moc oddawane są pasożytom energetycznym. Zaniedbujemy wtedy realizację autentycznego Planu Duszy, spędzając czas na pływaniu po astralu.   

Skuteczna praca z odzyskiwaniem pamięci komórkowej jest procesem odbywającym się na wielu poziomach. Czas powrotu do stanu jasnego widzenia, jasnego czucia i jasnego słyszenia jest kwestią indywidualną w zależności od ilości obciążeń funkcjonujących w polu energetycznym. Aby trwale i skutecznie zmienić negatywne przekonania, które blokują wgląd w siatkę krystaliczną i prawidłowy odczyt bezpośrednio z pól informacyjnych, trzeba najpierw przygotować swoją przestrzeń na zmiany, które mają się wydarzyć w naszym życiu. Każda sesja uzdrawiająca siatkę krystaliczną owocuje transformacją naszej rzeczywistości. Zastanów się, czy jest w Tobie pełna gotowość i otwartość, aby zaakceptować nową wiedzę? Oczyszczanie tej przestrzeni i robienie miejsca na Nowe wymaga także znajomości skutecznych narzędzi i umiejętności ich zastosowania.    

Skąd bierze się autosabotaż jasnego widzenia i czucia?

Blokady na pozwolenie

Wiele osób żyje w przekonaniu, że nie mogą lub nie potrafią widzieć i czuć pozazmysłowo. Jedni negują to w ogóle, a inni dopuszczają koncepcję, że „tylko nieliczni, wyjątkowi i obdarzeni mocą” mają dar jasnego widzenia i czucia. Często są to osoby, które na poziomie fizycznym mają wady wzroku lub słuchu. Po przepracowaniu obciążeń, większość tych wad bezpowrotnie znika, ponieważ odzyskujemy gotowość i otwartość widzenia, słyszenia i czucia Prawdy taką, jaka ona jest w Źródle. Może także pojawiać się przekonanie, że niemożliwe jest posiadanie bezpośredniego połączenia ze Źródłem Wszystkiego Co Jest, lub indukuje się brak zaufania i pewności siebie, gdy już się je odzyska. To czas osadzania się świadomości zakotwiczonej w Źródle – Świetle Prawdy. Polega na docieraniu się i zjednoczeniu intuicji, serca i umysłu z mądrością wszechświata – Myślą pochodzącą z Czystego Światła, oraz na różnych etapach procesu uzdrawiania coś wymaga korekty lub dodatkowej pracy. Częstą blokadą na pozwolenie swobodnego odczytu energii i jej widzenia jest program „gdy zobaczę, to coś muszę z tym zrobić” – a nie chcę, ponieważ tu może kryć się lęk przed odpowiedzialnością, czy dam radę, albo po prostu niechęć wynikająca z braku gotowości do konfrontacji z sytuacją. Kolejną blokadą z pakietu pozwolenia jest wybiórcze traktowanie sytuacji, oparte na programach typu „to się da zrobić, a tego nie”. Dopóki wierzysz, że czegoś nie możesz, to tak będzie. Pytanie brzmi, po co Ci taka niemoc?   

Protezy mocy i wiedzy

Wszelkie pośrednictwo typu channeling oraz narzędzia mające służyć uzyskaniu dostępu do wglądu, takie jak wahadełka, karty i inne systemy dywinacyjne – choć pomocne i ułatwiają swobodne wyrażanie oraz opisywanie tego, co jest – w istocie mogą ograniczać trening bezpośredniego jasnego widzenia i czucia. Uświadom sobie, jak je traktujesz? Jaką moc nadajesz narzędziom? Czy zapominasz, że to Ty jesteś narzędziem mocy? Do czego one podpięte Twoje narzędzia? Jaką energią pracujesz i skąd ona pochodzi? Na ile Twoje intencje są czyste i skierowane na wskazówki umożliwiające Ci działanie dla Najwyższego Dobra? Na ile Twoje odczyty zakotwiczone są w Źródle Wszystkiego Co Jest? A może wszystko Ci jedno, skąd ta wiedza pochodzi? Na ile zadowalasz się iluzjami wiedzy i mocy, korzystając z pośrednictwa astralnych przewodników, strażników i opiekunów? Czy pomoce, z których korzystasz, są oczyszczone z podpięć do niższych poziomów, które mogłyby zaburzać i sabotować odczyt zgodny z naturalnymi wzorcami i prawidłowe obrazowanie? 

Skłonność do wspomagania się pośrednikami i artefaktami podpiętymi do astrala może powodować, że bardziej zawierzymy narzędziom, pomiarom i rozkładom, niż własnej intuicji oraz jej naturalnemu połączeniu z uniwersalną Prawdą pochodzącą ze Źródła Wszystkiego Co Jest. Wielu autorów kart podkreśla, że jakość Twoich czytań nie zależy od narzędzia, a od Twojej wiedzy i umiejętności interpretacji. Oczywiście, właściwy odczyt i dar interpretacji jest kwestią indywidualną. Zupełnie inny będzie odbiór osoby wprawionej w pracy z energią, niż osoby „zielonej” w odczytach energetycznych. Ważne, aby nie traktować dywinacji jak substytutu intuicji i jako wyroczni, oraz unikać skłonności do zastępowania własnej mocy jakąkolwiek protezą wiedzy. Warto używać narzędzi dywinacyjnych jedynie jako aplikacji wspierającej, kiedy potrzebujemy szerszą perspektywę uporządkować, nadać jej klarowną i zrozumiałą strukturę. To jest tylko obraz aktualnej sytuacji na danej linii czasu i świadomości, na którą mamy przecież dowolny wpływ. To nie proroctwo wykute w skale, a jedynie informacje dodatkowe o istniejących energiach, które wskazują często na źródło obciążeń, z powodu których znaleźliśmy się w konkretnej sytuacji i ewentualnych konsekwencjach, jeśli pozostaniemy w danym stosunku do tematu. Narzędzia dywinacji to także wsparcie na etapie, gdy dopiero rozwijamy umiejętność ekspresji tego, co intuicyjnie wyczuwamy. Możemy ćwiczyć elokwencję, zdolność kojarzenia, łatwość, płynność oraz lekkość objaśniania energii i ich związku, czyniąc odczyt sztuką interpretacji tego co jest pełną głębokich lekcji Światła i Miłości.  Można również potraktować narzędzia odczytu jako źródło inspiracji, by wzbogacać własną zdolność interpretacji o nowe symbole i związki znaczeniowe. Tak naprawdę głęboko w sobie wiemy – wszystkie odpowiedzi już istnieją w nas, nawet na te pytania, które dopiero zadamy. Pamiętajmy zatem, że to my jesteśmy źródłem mocy i mądrości wszechświata, ponieważ płynie przez nas iskra Czystego Światła. 

Lęk przed traumą

Obawy przed widzeniem czegoś „strasznego” biorą się z ukrytej potrzeby demonizowania tego, co istnieje za eteryczną zasłoną w sferze niewidzialnego. Czasem łączy się to z obawą przed doświadczaniem i przeżywaniem strachu, lęku, stresu, wstrętu, słabości czy niepewności, a często wskazuje także na obawę przed utratą zmysłów z powodu zobaczenia czegoś nadprzyrodzonego. Może to być również blokada na widzenie niewygodnej Prawdy, która mogłaby zachwiać naszym systemem wartości lub układem rzeczywistości, burząc znajomy porządek. Warto pamiętać, że hiperbolizacja mrocznych istot i energii jest jedynie wynikiem negatywnego rezonansu z hologramami astralnymi. Tak naprawdę to kwestia oświetlenia. Mała rzecz może rzucać duży cień. Jeżeli uważasz, że istnieje cokolwiek silniejszego od Czystego Światła, to wskazuje na stan pod wpływem obcej kontroli i manipulacji. Uwierz, że nie ma nic oprócz Twoich własnych myślokształtów, co mogłoby Cię zaatakować, skrzywdzić lub negatywnie na Ciebie wpłynąć. To, czego się lękasz, jest wypadkową Twoich obciążeń energetycznych i przyzwolenia na traktowanie siebie w taki sposób. Czas pozbyć się takich przekonań, które generują wrogość, paranoje, poczucie zagrożenia i wpuszczają do Twojej przestrzeni strach, niepokój, bezsilność oraz inne pożywki dla wampiryzmu energetycznego.

Lęk przed karą

Istnieją obciążenia karmiczne, które sprawiają, że w tym życiu panicznie będziemy bać się sytuacji, w których gdy dokonamy wglądu w świat energii i dowiemy się Prawdy, to przypłacimy to zdrowiem, życiem swoim lub ukochanej osoby lub, że stanie się coś strasznego. Posiadanie takiej Wiedzy kojarzyć może się z wyrokiem śmierci, torturami lub nieprzyjemnościami. Nie chcemy więc niczego widzieć ani wiedzieć. Jednym z ciekawych mechanizmów blokujących jest także przekonanie, że poprzez sam wgląd możemy coś nieopatrznie zmienić, i to na  gorsze – tzw. „efekt motyla”. Jeżeli działasz świadomie z poziomu Czystych Intencji dla Najwyższego Dobra, mając na uwadze zdrowe wzorce i prawidłowe obrazowanie pracy z energią pochodzące ze Źródła Wszystkiego Co Jest, to możesz jedynie uzdrowić te linie czasowe, na których zdarzyły się traumy. Działa to tak, że uzdrawiana  (transformowana) jest cała siatka krystaliczna i pamięć komórkowa. Jakiekolwiek warunkowanie negatywnie „albo.. albo”, „jak naprawię jedno, to zepsuje się drugie” to już iluzje, które odbierają Ci lub deformują obraz Twojej mocy sprawczej. Coś takiego przydarzyć się może tylko, gdy przyjmujesz dane przekonanie za własne. Nie jest to pochodzący z bieguna Światła prawidłowy obraz pracy z pamięcią komórkową poprzednich wcieleń i form. Nie masz też żadnego obowiązku trwać przy sabotujących wyobrażeniach, które Cię blokują i paraliżują wolę zmiany na lepsze. Jeśli jednak czujesz przywiązanie lub poczucie obowiązku, które zmusza Cię do lojalności wobec przekonań, które Cię niszczą, jest to poważna kwestia do uzdrowienia.       

Programy na  prawdę, konfrontacje i konflikty

Wiele osób zmaga się z przekonaniami typu „gdy powiem całą prawdę, to zostanę odrzucony, opacznie zrozumiany, osądzony, zraniony, to popsuje się relacja, itd”; „prawda jest niewygodna/nieprzyjemna”, „prawda musi boleć”, „konfrontacja jest trudna i może wiązać się z nieprzyjemnościami”, „gdy wyrażę prawdę, to wejdę w konflikt”, „ludzie nie są gotowi na prawdę”. To tylko klika przykładów mechanizmów klasycznego autosabotażu, które wskazują nie tylko na konflikt oddzielenia, lecz także ograniczają chęć widzenia i słyszenia Prawdy ponad zmysłowo. Zazwyczaj te obciążenia chodzą całymi pakietami i utrwalają w Tobie potrzebę utożsamiania prawdy z czymś, co może prowadzić do konfliktu. Dopóki zbyt wiele obciążeń będzie w tym temacie, dopóty będą sprawiać one, że więcej z tym jasnowidzeniem kłopotu niż pożytku. Widzieć i wiedzieć to jedno, a zdolność do zastosowania wiedzy w praktyce, lojalnego działania odważnie, pewnie i w harmonii z Prawdą to drugie. Tu potrzebna jest autentyczność, dla której Prawda nie jest ciężarem, a wyzwoleniem z toksycznych więzów. Prawda wyzwala nas też w taki sposób, że obnaża wszystkie układy fałszywe i niezdolne do transformacji. Jeśli coś psuje się pod wpływem energii prawdy oznacza to, że nie warto tego dłużej utrzymywać i budować na tym czegokolwiek. Jeśli pod wpływem prawdy coś się wali, to taka konstrukcja nie miała prawa stać, ani przetrwać lub przetrzymać próby czasu zmian. Zamiast demonizować moc prawdy, warto skupić się na wdzięczności za takie narzędzie, które weryfikuje w naturalny sposób, co w naszym życiu jest autentyczne, trwałe i odporne na wszelkie wstrząsy. Tylko to, co przetrwa prawdę, zostanie z nami na dłużej. Albo na zawsze. 

Urządzenia Kontroli Umysłu

Większość z nich generuje programy opisane powyżej, a także rozmaite hologramy zaciemniające nam prawdziwą istotę. Czasem w przestrzeni energetycznej istnieje wiele studio holowizji wraz z ekranami, projektorami i innymi urządzeniami np. pryzmatami zniekształcającymi obraz uniwersalnej Prawdy. Ciekawe, że wiele z tych konstrukcji ograniczających dostęp do jasnego widzenia – odczytu z pamięci komórkowej pochodzi z Antares. Zdarza się, że przypominają one piękne diademy, korony i inne klejnoty w postaci wykwintnej biżuterii, aby trudniej było się z nimi rozstać i dostrzec manipulację. Wielu osobom brakuje nawyku sprawdzania skąd pochodzą różne artefakty w przestrzeni energetycznej, a te atrakcyjne wizualnie – „magiczne” i wytworne, mogą uważać za coś wartościowego. Dlatego warto zawsze zadać sobie pytanie – czy to działa dla Najwyższego Dobra? Czy jest konieczne? Na ile ma Czystą Intencję? Gdy złożymy Czystą Intencję o rozpuszczenie astralnych hologramów, najczęściej pokaże się nam się prawda, źródła pochodzenia, jak również można wtedy zobaczyć cel instalacji takich urządzeń mind control.      

Kontrakty, umowy, pieczęcie, ślubowania, przyrzeczenia, obietnice, pakty

To kolejna forma kontroli, manipulacji i zawłaszczenia energetycznego, która może ograniczać nam zdolność wglądu w pamięć komórkową i powodować obecność w przestrzeni obcych urządzeń do sterowania umysłem. W takich przypadkach samo usunięcie urządzeń i hologramów może nie zadziałać i będą się one „odradzać” po ich wyciągnięciu. To psychodeliczne uczucie powielania lub zapętlenia bywa dezorientujące dla osoby, która posiada w przestrzeni takie obciążenia. Usuwając wszelkie umowy należy pamiętać o kasacji ich duplikatów, kopii zapasowych i lustrzanych odbić oraz szczelin i mechanizmów, które mogłyby w przyszłości powodować uruchomienie się podobnych konstrukcji. 

Pamięć komórkowa może uruchamiać się znienacka, pod wpływem skojarzenia – obrazu, dźwięku, słowa, sytuacji. Taki naturalny regres jest czymś normalnym, zwłaszcza u osób wrażliwych energetycznie, o stabilnej i wysokiej wibracji, otwartych na wiedzę. Ważne jest to, aby nie przechowywać w pamięci komórkowej traum, urazy i cierpienia. Jeśli odkrywamy takie wcielenia lub sytuacje, należy je uzdrawiać i puszczać. Po to, aby zrobić miejsce na nowe, przyjemne doświadczenia pochodzące z czystego Światła i harmonijne z prawidłowym obrazowaniem.

Odzyskiwanie pamięci komórkowej jest ciekawą przygodą, lecz wiąże się także z odpowiedzialnością – gotowością na wiedzę, która może zburzyć nasz dotychczasowy obraz siebie, świata i ludzi, przewrócić nasz system wartości do góry nogami, strącić z piedestałów autorytety i obnażyć ciemne zakamarki świadomości zbiorowej uwięzionej w iluzji. To wszystko wymaga mądrości i dojrzałości, dystansu, zdolności do akceptacji i ogromnej ilości wyrozumiałości. Wszystko ma prawo być takie, jakie jest. Każda informacja z poziomu pamięci komórkowej istot lub miejsc i przedmiotów ma nas zbliżać do siebie, a nie oddalać i powodować konflikty. Dlatego często wraz z intencją odzyskiwania wglądu w pamięć komórkową, uruchamiają się procesy wskazujące na to, co jeszcze jest w nas do uzdrowienia i zrównoważenia, aby ten wgląd doceniać, traktować jak dar i korzystać z niego mądrze, zamiast doszukiwać się w tym piętna, ciężaru i problemów.  

Inne teksty, które mogą Was zainteresować (kliknij w tytuł, aby przejść do treści artykułu)

 Dostrzegasz wartość wiedzy publikowanej na blogu Crystal Arya? Wesprzyj rozwój strony: 

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest
Close Menu
×
×

Koszyk