Prawdziwe Światło nie walczy! O programach na wrogów i walkę z mrokiem



Jeśli jest w Tobie przekonanie, że masz wrogów, przeciwników, że istnieją osoby lub istoty, które źle Ci życzą, jeśli musisz z czymś walczyć, jeśli wierzysz, że Ziemia to miejsce owładnięte mrokiem i masz potrzebę poświęcania uwagi na teorie spiskowe - wiedz, że jest to obca energia. Jeśli wydaje się Tobie, że jesteś „pracownikiem światła”, "strażnikiem światła" lub co gorsza „wojownikiem światła”, oznacza to podpięcia energetyczne i programy na walkę. Często bazujące na twojej empatii i fałszywych przekonaniach na temat światła i mroku, "dobra i zła" oraz innych konfliktach o zabarwieniu dualistycznym. 

Istota Światła nie walczy. Istnieje w bezwarunkowej miłości i pokoju. Skupia uwagę na tym, co jest Dobrem – lekcją Światła, z której można wynieść naukę i przestać przyciągać coś, co wcześniej zakłócało równowagę. Wie, że ważniejszy od sytuacji, w których się znajdzie – jest sam stosunek do tego, co się zdarza. Przestaje walczyć, gdy uświadamia sobie, że w całym istnieniu zawierają się przeciwstawne sobie bieguny, które się uzupełniają (dążąc do zrównoważenia energii, bo każdy nadmiar w jednym miejscu tworzy niedobór w innym). To są naturalne cykle i rytmy, które uczy się rozumieć i ukierunkowywać. Pełnia przychodzi z poziomu Zero (od Stwórcy/ Źródła/ Absolutu) i jest czystą miłością. Najpierw jest impuls. Następnie, zaistniały stan energii przejawia się naturalnie w swojej formie. Trzeci aspekt to reakcja – odpowiedź na impuls, która odzwierciedla poziom zrozumienia tego, co powstało.

 Zapamiętaj: 

1.    Nie ma „dobra i zła”. To tylko iluzja oddzielająca Cię od świadomości jedności – obfitości doświadczeń w oceanie rozwoju, które są najlepsze takie, jakie są – bo doskonale odzwierciedlają lekcje do przerobienia. Nie zawsze to, co wygląda na „złe” jest złe, a to co wydawałoby się „dobre” jest Dobrem Najwyższym. To poziom Twojej świadomości przyciąga sytuacje, determinuje stosunek do nich i tworzy w umyśle ich obraz.

2.    Znika popyt, znika produkt. Najprościej wyeliminować mrok/ wrogów/ potrzebę walki poprzez brak dawania temu uwagi. Nie myl tego z ignorancją i obojętnością. Po prostu masz wybór swoich myśli. Zasilaj pragnienia zamiast obaw. Myśl na przekór – afirmuj w sytuacjach kryzysowych, zamiast się dołować, lękać i barykadować w okopach. Zgodnie z Prawem Przyciągania, więcej zdziałasz pozytywnym myśleniem i otwartością na zrozumienie. W ten sposób odcinasz dopływ energii negatywizmowi, którym dokarmiał się twój wewnętrzny mrok. 

3.    Im bardziej zasilasz swoją energią negatywny obraz świata, ludzi, istot czy mroku, im bardziej wierzysz w to, że można Tobie zaszkodzić, uprzykrzyć życie, tym więcej oddajesz mocy, którą znowu ten obraz jest zasilany. To zamknięty obieg energii. To twoje wyobrażenia decydują o tym, co widzisz. Przerwij to błędne koło i zacznij zasilać obieg energii działający na rzecz pozytywnego, pięknego świata, ludzi o czystych intencjach, wzajemnej życzliwości i pomyślności. Zamiast wyolbrzymiać to co jest źle, dostrzegaj to, czego się uczysz, co sprawia Tobie radość, przyjemność, ciepło na sercu, co buduje Ciebie i wzmacnia.  

4.    Tylko biegun cienia/ mrok walczy i stawia opór. Wszelkie idee walki duchowej są jak bitwy różnych mrocznych frakcji (w tym organizacji fałszywego światła), które walczą o władzę nad twoją Duszą, jako źródłem energii, które chcą pozyskać, i na które można by przerzucać np. obciążenia karmiczne. Sami odpowiedzcie sobie na pytanie, od czego zatem odciągać ma uwagę wciąganie ludzi w ideologiczne wahadła zwalczania czegokolwiek? Jaką szansę uwolnienia się z negatywnych schematów mają ci, którzy zajęci są stawaniem po przeciwnych stronach? Jak mają wyjść z dualizmu ci, którzy potrzebują, aby inni się z nimi zgadzali i podzielali ich preferencje - i od tego uzależniają swoją zdolność do czucia się jednością z innymi? Dopóki w odmiennych zdaniach i opiniach upatrujesz konfliktu, wrogości i wyobcowania, dopóty zasilasz swój wewnętrzny konflikt oddzielenia.

5.    Przestań mylić akceptację z tolerancją. Akceptacja sprawia, że otwieramy się na prawdę o sobie, jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność za rzeczywistość, którą stworzyliśmy i w której żyjemy. Po to, aby móc ją zmienić, pozbyć się obciążeń i żyć swobodnie. Im bardziej czegoś nienawidzisz, nie znosisz, nie akceptujesz oraz im bardziej coś wywołuje w tobie irytację, gniew i wstręt, tym więcej oddajesz swojej energii na zasilanie właśnie tego. To także doskonałe lustro, gdzie i w jakich sytuacjach masz w sobie wyparte to, czego tak bardzo nie chcesz, to czym obiecałeś sobie, że nigdy się nie staniesz. Ale z powodu tej niechęci i koncentracji swojej uwagi właśnie na negacji, przyciągasz jeszcze więcej tego, co cię wkurza. Wystarczy raz stawić temu czoło. Np. „Nienawidzę przemocy, głodu i wojen” – czyli „Odczuwam lęk przed tym, albo boję się, że stracę nad sobą kontrolę. Ludzie gniewni wyżywają się na innych. Nie chcę taki być, bo taki był np. mój ojciec. Nie chcę być taki jak mój ojciec”. To tylko przykład mechanizmu. Gdy zidentyfikujesz czego lękasz się (w tym, czego nie znosisz), opuści Cię ciśnienie i brak akceptacji. Pełna akceptacja poprowadzi Ciebie do uwolnienia się od negatywnych przekonań. Z czasem brak rezonansu z przemocą, wojnami, głodem, fałszem, „matrixem”, itd. sprawi, że zaczną znikać po prostu z Twojego życia. Jak uwierzysz na 100%, że możesz żyć w wolnej rzeczywistości i mogą otaczać Cię tylko ludzie pokojowo nastawieni i życzliwi.

6.  Prawdziwe Światło Jest (Jam Jest). Jego czysta moc jest tak wielka, że błyskawicznie rozpuszcza hologramy i cały mrok. Oznacza to, że widać wtedy Prawdę taką, jaka ona jest w Źródle Wszystkiego Co Jest. Jeśli jednak brak w Tobie gotowości do zmiany i akceptacji Prawdy, Światło nie będzie na siłę i wbrew Twojej woli Ciebie ratować, nawracać, itd. Potrzeba jest Twoja zgoda, współpraca i zaufanie do Stwórcy. To Ty masz chcieć i z determinacją sięgać po pomoc. Polega to na rezonansie. Jeśli rezonujesz tylko ze Światłem, procesy oczyszczania i uwalniania są często błyskawiczne. Im większy w Tobie opór, tym mniej światła wpuszczasz do przestrzeni i w ten sposób zabraniasz mu działać pełną mocą. Tylko Ty możesz Światłu dodać mocy w sobie, pozwalając na swobodny i całkowity przepływ. Dopóki uważasz, że silniejszy jest w Tobie negatywizm, dopóty odbierasz sobie moc działania i zmian. Zmiana jest możliwa, gdy jesteś osobą otwartą i szczerą ze sobą. Aby Światło płynęło pełną mocą, potrzebna jest Twoja wola rozpuszczenia tego, co ten przepływ tamuje. Zamiast blokować Światło, pomóż sobie nauczyć się przyjmować jego moc 100%.


Warto pamiętać, że negatywny rezonans (z czymkolwiek) obniża wibracje. Oznacza to, że poświęcając zbyt dużo energii i uwagi na ocenianie, lęki, złość, irytację czy niechęć, po prostu ściągasz się w dół. Cienka jest granica między rezonansem a pozwalaniem na swobodny przepływ tego, co jest. OBSERWACJA pomoże Ci taką granicę dostrzec i poczuć - kiedy jeszcze obserwujesz, a kiedy już rezonujesz i emocje panują nad Tobą, zamiast Ty nad nimi.  



Katarzyna