Konflikt oddzielenia od Źródła


Wiele osób jest głęboko przekonanych o swoim oddzieleniu od Źródła – miłości, mocy, siły, zdrowia, pomyślności, akceptacji, itd. Mimo, że poczucie oddzielenia jest iluzją, dla osób tkwiących w mechanizmach separacji jest to bardzo realne wrażenie.

Totalna Biologia porusza temat oddzielenia/ separacji, który wywołuje na ciele różne reakcje w zależności od jego przyczyny. Dzięki temu można zidentyfikować i rozwiązać wywołujące je konflikty na poziomie mentalnym, bez ingerencji medycznej. Zdecydowanie, postrzeganie chorób i dolegliwości ciała doskonale odzwierciedla wszelkie obciążenia umysłu. Jest to niezawodna metoda pracy z przekonaniami. Ciało nie kłamie. Jeśli coś nam się nie zgadza i trudno nam poczuć komunikaty płynące z naszego własnego organizmu, to świadczy jedynie o tym, jak bardzo temat jest wyparty. 

Mówi się, że lewa strona ciała to kobiecość, a prawa to aspekt męskości. Dłonie symbolizują ojca i wykonywanie czynności, a stopy to metafora relacji z matką i zdolność do tego, aby iść do przodu swobodnie. Całe ciało to „bycie we własnej skórze”. Skazy, niedoskonałości, dolegliwości, wysypki, swędzenia - Każda część ciała informuje o naturze konfliktu oddzielenia. Co, jeśli szukanie przyczyn i usuwanie programów po kolei nie daje żadnego, albo konkretnego efektu? 

W tym przypadku warto przeanalizować generalny konflikt oddzielenia od Źródła. Poczucie wyobcowania na Ziemi, brak zdolności do życia w całkowitym poczuciu jedności i harmonii z innymi ludźmi bez względu na przekonania. Poczucie bycia z innej planety, bycia odrzucanym i niesprawiedliwie ocenianym przez otoczenie. Przekonanie, że jest się dziwolągiem, odmieńcem i rewolucjonistą, który zawsze jest po drugiej stronie barykady, musi być w opozycji. Taka osoba czuje, że nie pasuje do tego świata, a gdy dzieli się sobą, to zawsze znajdzie się ktoś, kto zaneguje jej przekonania i będzie próbował ją zdyskredytować. Musi walczyć z przekonaniami innych, stawiać opór, tłumaczyć się, udowadniać coś, żyć w poczuciu braku zgody, przyciągać sytuacje sprzeciwu, sporu i konfliktu. Może towarzyszyć temu odczucie kompletnego braku zrozumienia i wsparcia oraz wrażenie, że otoczenie jest szorstkie, surowe, negatywnie nastawione, że nikt się z nami nie zgadza. Jednocześnie może istnieć wielka, nieuświadomiona potrzeba akceptacji, aby inni zgadzali się z nami lub podzielali naszą opinię. Mogą pojawiać się myśli, że ludzie są okrutni, głupi i bezmyślni – postrzeganie zbiorowości jako ciemnej masy, wrażenie, że „jest się na innym poziomie”. W podświadomości zalega wiele złości, gniewu, żalu, rozczarowania, chowana jest uraza do siebie, do tych wszystkich, którzy nas skrzywdzili, negowali, odrzucali, krytykowali. Może pojawiać się skłonność do krytykanctwa, osądzania siebie i innych, pogardy i arogancji. W ten typ konfliktu oddzielenia wchodzi także silne przekonanie, że taka zbiorowość jest niemożliwa do zaakceptowania, a po właściwej stronie stoją tylko ci, którzy się zgadzają z naszymi przekonaniami i preferencjami.

Konflikt oddzielenia od Źródła wiąże się również z obecnością mechanizmu, który sprawia, że musimy się czemuś przeciwstawiać, ale nie możemy tego zrobić otwarcie, bez lęku przed negatywnymi konsekwencjami lub przekonania, że wyrażanie swojego zdania prowadzi do konfliktów i nieprzyjemności. Może pojawiać się odczucie, że sprzeciw i krzyk są zabronione. Nie wolno ich okazywać, więc przed długi czas kumulują się wewnątrz, nie znajdując konstruktywnego ujścia. Jednocześnie łatwo jest popadać w stany irytacji, pogardy a nawet wściekłości, z powodu tego jaki stosunek mają do nas inni, w jaki sposób reagują na to, w co wierzymy, co nam się podoba. Może pojawiać się tendencja do myślenia, że „otoczenie myśli, że”, poprzez co zapominamy, że inni jedynie odzwierciedlają to, co sami o sobie myślimy (mniej lub bardziej świadomie). Te wszystkie mechanizmy potęgują poczucie oddzielenia, poróżnienia i przyciąganie energii niezgody. Generują ból, dumę, przygnębienie i skłonność do wycofywania się na pozycję obrażonego/ urażonego obserwatora, czujnego krytyka i surowego sędziego. Sprawiają, że relacje z innymi oraz konfrontacje mają negatywny wydźwięk, są trudne, sztuczne, skomplikowane i męczące. Pojawiają się nieporozumienia i dyskomfort komunikacji rozumiane jako stały element gry. Sporą część energii trawi zasilanie iluzji pochodzących z umysłu - negatywizm, ciśnienie i poświęcanie uwagi na to, co jeszcze dodatkowo pogłębia konflikt oddzielenia i zasila błędne koło.

Drugim podłożem generalnego konfliktu oddzielenia może być stosunek do własnej seksualności, mylenie pociągu seksualnego z miłością, wyparte programy związane z dotykiem i zablokowana zdolność odczuwania w pełni przyjemności z intymności. Oprócz negatywnych przekonań na temat seksu, masturbacji i własnej atrakcyjności, istotnym zagadnieniem może być dewiacja. Na tle seksualnym istnieją mechanizmy blokujące stabilne poczucie własnej wartości, ukryte lub wyparte lęki na temat pewności siebie i negatywnych reakcji partnera, gdy okażemy w pełni swoją seksualność, podniecenie, ochotę na seks, itd. Te negatywne przekonania okraszone są wieloma zakazami i tabu, które sprawiają, że całkowita szczerość, naturalność i radość z seksualności stają się niemożliwe do wyrażenia. Produkują mnóstwo uprzedzeń, płytkich i negatywnych emocji, prowadzących do frustracji i zahamowań. Z tego wynika, że nie można odczuwać całkowitej jedności z partnerem, ani doświadczać pozytywnych aspektów bliskości i seksualnego spełnienia. Brak zdolności pełnej akceptacji siebie jako istoty seksualnej znacznie blokuje umiejętność czerpania radości z relacji ze sobą i innymi. Zanika otwartość i swoboda wyrażania siebie. Pojawia się uczucie wyobcowania i zaniżona samoocena, oraz trudność bycia szczerym w każdej sytuacji. Mechanizm obronny nakazuje ukrywanie prawdy, faktów i własnych uczuć, łatwo wtedy wdziewać fałszywe maski i spychać w podświadomość wstydliwe odczucia. To przekłada się na tworzenie fasad – fałszywego obrazu siebie. 

 W fazie uzdrawiania generalnego konfliktu oddzielenia mogą pojawiać się swędzenia całego ciała, a w konkretnych miejscach także małe ropiejące stany zapalne, skóra jest bardzo napięta i zatrzymuje wodę. Warto wtedy zidentyfikować, które programy są w fazie uzdrawiania i wspomóc ciało pracą nad usuwaniem tych negatywnych przekonań.

Na przykładzie palców u rąk, poniżej ciekawa i sprawdzona interpretacja Totalnej Biologii w zgodności ze Źródłem Wszystkiego Co Jest, która wskazuje na następujące przekonania do uzdrowienia:

Lewa ręka:

- kciuk – brak możliwości przeciwstawienia się, to palec powiązany ze zmysłem smaku (smakuje mi w pełni to, czego próbuję - nie/ poznaję w pełni smak życia - nie, itp.). Związany z czakrą gardła, możliwość skutecznej komunikacji, odczucie osamotnienia. Problemy z samostanowieniem i poczuciem własnej wartości. Tłumienie emocji. 

- palec wskazujący – palec niesprawiedliwego osądzania, powiązany ze zmysłem powonienia, to poziom przekonań i wartości moralnych, poczucie indywidualności, przynależności. 

- środkowy – świadomość własnych ograniczeń, osiąganie dobrych wyników, seksualność i przyjemność, zmysł dotyku, związany z czakrą splotu słonecznego, siła do podejmowania działań, ocenianie, krytyka.

- serdeczny - najczystszy z palców – palec szczerości. Zdolność do wyrażania prawdy swobodnie, lekko, przyjemnie. odpowiada za relacje, stosunek do tego, co widzimy, to potrzeba przeżywania winy, wstydu i złości, uczucie braku równowagi, niestabilności lub zaniedbania. Nieprzetrawiony ból z dzieciństwa.

- mały palec – zdolność do posługiwania się intuicją oraz przekonania związane z pojęciem tajemnicy, sekretów, Konflikt związany z kłamstwem. Powiązany ze zmysłem słuchu. Wpływa na poczucie własnej wartości i to jak odnajdujemy się w otaczającym nas świecie, oraz wskazuje na niedostateczny kontakt z rzeczywistością. Niezdolność do tworzenia i osiągania. Uzależnienia i zmaganie się z uzależnieniami.


Prawa ręka:

- kciuk – problemy z brakiem siły twórczej, zdolność do odzyskiwania równowagi, niedobór impulsów w życiu. Poczucie zagubienia i bierności, uczucie wyczerpania.

- palec wskazujący – odpowiada za intelekt, za to, co myślimy o sobie, swoim życiu i świecie wokół, skłonność do dominacji, problemy z poczuciem kontroli. Poczucie braku kontroli nad sobą, lub kontrolowanie wszystkiego nadmiernie, problemy z braniem tego co dobre i odrzucaniem tego, co nie służy.

- środkowy – brak siły i woli. Łączy się z umiejętnością radzenia sobie z wieloma wyzwaniami życia, jest kluczem do nauki i podjęcia osobistej odpowiedzialności. Kłopoty z przyrostem masy ciała, które mają maskować emocjonalny ból, smutek, złoć, lęk i oburzenie i poczucie dezorientacji. Niedobór energii seksualnej,

- serdeczny – palec relacji, przechowuje przekonania na temat przyrzeczeń i związków, dotyczy komunikacji z ludźmi. Sygnalizuje problemy z dawaniem i otrzymywaniem miłości, lęk przed odrzuceniem, poczucie odrzucenia. Problemy z zaufaniem sobie i innym.

- mały palec – wizja siebie wymagająca uzdrowienia wszystkiego, czego nauczyliśmy się w dzieciństwie, przechowuje dążenia do przeżycia i bezpieczeństwa, poglądy na temat rodziny i pochodzenia. Doświadczanie strachu - uczucie, że nie jest się wystarczająco silnym i odważnym, pewnym siebie lub dobrym.


Przepracowanie konfliktu oddzielenia od Źródła odzwierciedla się na wiele sposobów. Zachodzi zdecydowana zmiana w naszych relacjach z innymi. Zaczynamy pozwalać innym na to, aby nas akceptowali, wspierali, byli życzliwi i rzeczowi. Oznacza to, że coraz lepiej sami siebie akceptujemy, wspieramy i obdarzamy Światłem - miłością bezwarunkową. Znika potrzeba przyciągania konfliktów, nieporozumień i odrzucenia. Zamiast tego, w naszym życiu pojawia się więcej swobody, spokoju i zaufania, że zasługujemy i pozwalamy sobie w pełni, aby inni mieli wobec na czyste intencje. Znikają mury, barykady i przeciwne strony. W każdym człowieku doceniamy to, co nam pokazuje – aktualny stan naszych przekonań. Łatwiej podejść do otoczenia z dystansem i przestajemy walczyć z czymkolwiek. Znikają zatem powody do walki, ataku i obrony. Znika potrzeba chowania urazy i poczucie braku zrozumienia. Dyskusje stają się ciekawsze, bardziej uprzejme i konstruktywne. Z naszej przestrzeni znikają toksyczne osoby o zamkniętych sercach i umysłach. Znika potrzeba udowadniania sobie lub innym czegokolwiek, kłótliwość, ironia, duma i wywyższanie się. Pojawia się więcej lekkości, swobody wyrażania siebie i zachęty, aby dzielić się sobą. Przestajemy szufladkować ludzi, i oni nas także. Pojawia się pełne zrozumienie i uszanowanie odmienności. Pozwalamy sobie i innym być sobą. Czujemy się coraz bardziej swobodnie w konfrontacji z różnymi poglądami, przestajemy oceniać czyjąś świadomość i odcinać się od tego, co odmienne od naszych preferencji. Znika irytacja, niepewność i niechęć. Dzięki temu znajdujemy w sobie i otoczeniu więcej wyrozumiałości i tolerancji dla naszych własnych wyobrażeń, odczuć i ekspresji. Otwieramy w ten sposób serca i podnoszą się nam wibrację. Łatwiej poczuć się wtedy częścią Całości, zrozumieć czym jest Jedność w swej różnorodności. Dociera do nas, że każdy jest tak samo ważny i potrzebny, zajmuje swoje miejsce w doskonałym mechanizmie rozwoju Istot Światła.   


Katarzyna