Duchowa agnozja

Naturalnym stanem człowieka jest jasne widzenie, jasne czucie i jasne słyszenie. To stan całkowitego, silnego i trwałego połączenia ze Źródłem Wszystkiego Co Jest, który w praktyce przekłada się na biegłość odczytu pola energetycznego (z siatki krystalicznej i pamięci komórkowej). Stan przeciwny to taki, w którym odczuwamy trudność rozpoznania co jest jakie. W świetle naturalnych praw, przypomina objawami tzw. agnozję. 

Agnozja (gr. αγνωσια - nieświadomość, nieznajomość) - stan zaburzonej zdolności rozpoznania znanych elementów otoczenia, przy braku zaburzenia części odbiorczej. Termin wprowadzony przez Sigmunda Freuda w 1891 roku. 

W związku z tym, że wiele osób żyje w konflikcie oddzielenia od Źródła (a co za tym idzie - wydaje im się, że coś ogranicza/ zaburza ich bezpośredni dostęp do mocy, mądrości, wiedzy, prawdy, dobrostanu, itd.), tracą zdolność rozpoznania siebie i otoczenia bez zniekształceń (czyli bez obciążeń energetycznych). Rozmaite obciążenia (programy - przekonania, konstrukcje i urządzenia kontrolujące, sterowniki, hologramy, umowy, ślubowania, pieczęcie religijne, przyrzeczenia, i wiele innych mechanizmów) to holograficzne filtry negatywnej manipulacji energią i kontroli umysłu, które powodują, że ludzie tracą bezpośredni kontakt ze swoją Duszą, intuicją, mocą i prawdą, czyli z samym sobą. Stają się podatni na iluzje, przestają żyć w zgodzie w naturalnymi prawami. Szukają po omacku zamienników połączenia ze Źródłem/ Czystym Światłem. Szukają czegoś, co stałoby się narzędziem (protezą) wypełniającą tę lukę. Są zagubieni, pełni lęków, obaw i wątpliwości. Funkcjonują na bazie wielu negatywnych i sprzecznych przekonań, które jeszcze bardziej ich osłabiają duchowo, lub wtłaczają w rolę ofiary żyjącej w iluzji duchowości, lub w ciągłym braku pewności i poczuciu jałowości działań. Mają także skłonność do tworzenia fasad – fałszywych obrazów i przekonań na swój temat, alternatywnych osobowości i projekcji o innych ludziach i świecie. Często próbują ukryć swoje braki, wady i słabości nawet przed sobą. Trwa w nich wewnętrzny konflikt, którego na dłuższą metę nie potrafią rozwiązać.

Nauka, religia i ezoteryka jako substytut wiedzy

Dla wielu osób wykładnią i źródłem wiedzy jest wtedy nauka. Przyjmują i uważają za prawdę to, co przeczytają w książkach, usłyszą od innych lub obejrzą w Internecie. Inni z kolei zdają się na religie, wróżki, szamanów, przewodników, medium lub anioły. To wszystko jest ślepy zaułek. Skąd pewność, że ta wiedza jest czysta i bez zniekształceń, czyli pochodzi prosto ze Źródła Wszystkiego Co Jest - Pierwotnego Źródła Miłości i Wszelkiej Obfitości? W jaki sposób takie osoby weryfikują informacje przekazywane im przez tzw. autorytety? 

Brak potrzeby weryfikacji źródeł informacji wynika z zaufania autorytetom, (z braku własnego połączenia z Mądrością i Prawdą Źródła Wszystkiego Co Jest). Ci, którzy nie mogą ufać sobie, muszą znaleźć kogoś innego, kto wydaje im się wiarygodny. Czym innym jest czerpanie inspiracji i konsultowanie rozważań, a co innego znaczy przyjmować (wręcz na ślepo) czyjeś opinie lub badania za uniwersalną prawdę. W zasadzie, w tym miejscu kończy się zdolność weryfikacji, bo osoby żyjące w konflikcie oddzielenia od Źródła uważają słowa w książkach lub czyjeś przekazy (np. channelingowe) za wyrocznię. Potrzebują zebrać odpowiednią ilość badań (lub osób), które te teorie potwierdzą lub "zalajkują na fejsbuku". Rzadko zastanawiając się na tym, skąd te wszystkie teorie pochodzą, jaki wzorzec energetyczny propagują i na ile jest on zgodny z energią Czystego Światła - Źródłem Wszystkiego Co Jest.

Osoby, których świadomość jest podpięta na tym samym pasmie częstotliwości poniżej poziomu Zero (niższe poziomy energetyczne), przyciągają się wzajemnie do swojej przestrzeni, z tendencją do utwierdzania się w iluzjach własnych wyobrażeń na dany temat. W ten sposób, wspólnie zasilają całe wahadło energoinformacyjne, które jest dla nich bardzo realistycznym hologramem. Wielu z nich potrafi zaciekle walczyć w obronie przekonań, a niektórzy chętnie oddadzą za to życie. Uważają to za swój obowiązek, a nawet zaszczyt i akt bohaterstwa. W ich świadomości nie mieści się fakt, że każda postawa, (która prowadzi nas do negatywizmu, cierpienia i braku pewności jest zniekształcona) i odbiega od zdrowej równowagi energetycznej. Każda potrzeba walki, składania ofiary oraz to, co pogłębia poczucie oddzielenia i konfliktu, jest mechanizmem kontroli i manipulacji. Nawet jeśli chęci są dobre, ale jest brak zgodności z naturalnymi prawami w działaniu, to prowadzi ono do negatywnych konsekwencji. Rozmija się z naturalnym wzorcem i Najwyższym Dobrem. W taki sposób są oni skłonni oddawać swoją moc i energię pośrednikom (naukowcom, guru, mistrzom oświeconym, przewodnikom duchowym, aniołom, przybyszom z kosmosu, świętym, itd.), którzy w zamian mają im przybliżać mądrość ze Źródła i działać w ich imieniu. Nic bardziej mylnego. Takie pośrednictwo to jedynie proteza. Iluzja wiedzy. Marna namiastka prawdziwej własnej mocy - wynikającej z własnego połączenia ze Źródłem, do którego każda żywa Istota Światła ma naturalne prawo. A przy okazji, jest im wtłaczana wiara w to, że istnieją istoty silniejsze, na wyższym poziomie rozwoju, bardziej „przy świetle” lub „przy wiedzy”, że „oni mogą a ja/człowiek to nic nie może”, "że trzeba bardzo długo uczyć się, błądzić i swoje wycierpieć, aby dotrzeć do prawdy" – to wszystko jest kolejnym złudzeniem, które tworzy w przestrzeni takich osób szczeliny, przez które dosłownie energia jest odprowadzana i zasila tych „silniejszych” (w ich przekonaniu). Mroczne istoty sterujące tymi wahadłami zacierają ręce i dokładają wszelkich starań, aby eksploatować maksymalnie osoby podatne i uczestniczące w tym całym cyrku.    

Poszukiwania duchowości

Prawdziwa duchowość jest bardzo trzeźwa, konkretna i dobrze uziemiona. Nie ma nic wspólnego z religijnością, efektem „pływania po astralu”, magią, ezoteryką i różowo-fioletowymi obrazkami uskrzydlonych postaci emanujących kosmicznymi promieniami. To nie jest koncert życzeń, ani plejada gwiazd. Wiele osób przechodzi etap fascynacji mistycyzmem, ulegając religii lub new age. Często zebranie takich doświadczeń jest potrzebne, aby zacząć odróżniać, co jest jakie i do czego może służyć. Wszelkie systemy duchowe i ich dogmaty podpięte są między niższymi poziomami 4-6 w świecie energii, służą zatem pośrednictwu pomiędzy Tobą a Źródłem, które niesie za sobą manipulację czystą wiedzą i mocą, zatem zniekształca pierwotny obraz pojęć pochodzący bezpośrednio ze Źródła/ Absolutu/Poziomu Zero.

Z bogactwa informacji i ofert warto wyłowić to, co uniwersalne i wyzwala nas z iluzji wiedzy i mocy. A przede wszystkim chodzi o to, aby uświadomić sobie po prostu to, jak dokładnie energia działa w świecie materialnym i nauczyć się nią operować dla Najwyższego Dobra (w pełnym zrozumieniu, poszanowaniu i zgodności z prawami naturalnymi). 

Pracując z poziomu Źródła Wszystkiego Co Jest, każde zniekształcenie i fałsz widać jak na dłoni. Ponieważ oglądasz naturalny wzorzec pochodzący z poziomu Zero (vector equlibrium), czyli doskonale zrównoważony, i porównujesz go z wzorcem przyjętym przez Ciebie. Możesz dokładnie prześledzić rejestry pamięci komórkowej i zrozumieć co, kiedy i dlaczego stało się Twoim udziałem. Doświadczasz procesów w Tobie zachodzących w bardzo organiczny sposób i zgodnie z Twoim oprogramowaniem umysłu - ból, choroby, dolegliwości i konflikty w relacjach z otoczeniem. Każda forma cierpienia pokazuje Ci obszary wymagające Twojej uwagi, akceptacji i uzdrowienia. Także na temat tego, jak rozwijać się bez potrzeby utożsamiania rozwoju i transformacji z walką, zmaganiem się, bólem, cierpieniem i przeciwnościami. Wszystko, co odbiega od 100% czystości w intencjach zostaje obnażone. Jesteś tylko Ty i Prawda o Tobie (stopień dostrojenia lub braku zgodności z naturalnymi wzorcami). Nie ma wątpliwości co jest prawdziwe, a co iluzoryczne. Jest tylko Twoja gotowość do zmiany i chęć widzenia prawdy, lub ich brak. Ewentualne postacie mistyczne i astralne śmieci pojawiają się tylko w takim kontekście, żeby usunąć wszelkie fałszywe wyobrażenia na temat ciebie, duchowości, innych ludzi i pojęć, itd., oraz podłączenia pomiędzy nimi a Twoją przestrzenią energetyczną. Gdy je odepniesz, wyglądają jakby abstrahowały – rozpuszczają się, odchodzą, psuje się jakość ich transmisji, robią się przezroczyste lub dwuwymiarowe jak kartonowa reklama. Różnie to wygląda, a najważniejsze, że Całym sobą czujesz, co w tym jest iluzją, która Tobie szkodziła. Możesz sobie wyświetlić nawet w %, ile zajmuje w Tobie miejsca i pochłania energii. Gdy się jej pozbędziesz, dopiero poczujesz prawdziwą różnicę i zrozumiesz, co ten mechanizm z Tobą robił i dlaczego była w Tobie potrzeba utożsamiania się z nim.

Każda odpowiedź już istnieje, nawet na te pytania, które dopiero zadasz. Ci, którzy potrafią wejść w stan absolutnej czystości intencji w sercu, słyszą Mądrość pochodzącą ze Źródła Wszystkiego Co Jest, ponieważ dostrajają się do częstotliwości Miłości bezwarunkowej. Mimo różnego nazewnictwa i bogactwa form wyrazu, istota i esencja Prawdy zawsze pozostaje taka sama. Każdy wyrazi to po swojemu, ale wszystkie te opisy i świadectwa będą współgrać i uzupełniać się.

Rozpoznanie Prawdy bez zniekształceń polega na umiejętności odczytu pola energetycznego (morfologicznego/ energo-informacyjnego/ kwantowego). Mimo różnic w nomenklaturze, zasada jest ta sama: prawidłowe obrazowanie na podstawie zapisów energetycznych w polu istot, osób, fauny i flory, miejsc, przedmiotów - całej pamięci komórkowej. Gdy kierujesz się bezpośrednio Prawdą pochodzącą ze Źródła Wszystkiego Co Jest, informacje napływające do Ciebie z zewnątrz traktujesz jedynie jako inspirację do własnych poszukiwań. Stają się one prawdziwą wiedzą dopiero wtedy, gdy 100% pokrywają się z naturalnymi wzorcami z poziomu Zero i jednocześnie znajdują uniwersalne przełożenie w świecie fizycznym, (po przepracowaniu wszelkich aspektów obciążeń, które mogłyby w jakikolwiek sposób zniekształcać czysty obraz – czysty przepływ energii ze Źródła). 

Na poziomach 4-6 (astral) istnieje wiele iluzji Światła i hologramów, które próbują utrzymać status Prawdy Źródła w przestrzeni poszukujących istot, które jeszcze słabo poruszają się w świecie energii i mają potrzebę zwiedzania „astrala” - błędnie biorąc te niskie poziomy za Źródło. Sprawa komplikuje się u osób, które zamiast poprzez czyste połączenie bezpośrednie z poziomem Zero = Źródłem Wszystkiego Co Jest, próbują łączyć się poprzez hipnozę, rośliny mocy (np. ayahuasca), channeling, medium czy przewodników. Oprócz masy hologramów odpowiadających ich aktualnym potrzebom przeżycia „czegoś mistycznego”, przestrzeń takich osób narażona jest na kolejne podpięcia energetyczne. Im wyższy astral, tym bardziej subtelne show i zawoalowane holowizje. Warto pamiętać, że one są zaprogramowane tak, aby trafiać w Twoje słabe punkty i oczekiwania, dopóki je masz – w całe pożądanie duchowych przeżyć z kosmicznymi fajerwerkami. W całą potrzebę poczucia się wyjątkową Istotą mocy. Potrafią wygenerować cały film. Stworzą taki mix, że gotowy będziesz uwierzyć, że to prawda. Wszystkie fakty będą poprzekręcane, ale obecne. Tak, żeby było wrażenie spójności.   

Niektórzy mają już dość wszelkich ideologii, teorii i metod. Zwłaszcza takich, które zaszkodziły im tak samo, jak wydawałoby się, że pomogły komuś innemu. Z tego powodu, albo w ogóle porzucają poszukiwania swojej duchowej natury, albo wręcz przeciwnie - udaje im się odcedzić tylko to, co jest uniwersalne, proste i wolne od naukowo-religijno-ezoterycznej mgiełki - co pochodzi z Czystego Światła. Warto pamiętać, że duchowość jest naszym naturalnym stanem, a wszelkie pojawiające się teorie na jej temat mają jeden cel - uświadomić nam to, co jest autentyczne, czym warto kierować się w życiu dla Najwyższego Dobra, i co wspomaga bezpośrednie połączenie się z najlepszą możliwą linią czasową, na której jesteśmy szczęśliwi i spełnieni. Bez cienia wątpliwości i obaw.   

  



Katarzyna