Czym różni się praca energią z poziomu Źródła od new age, ezoteryki i magii?

Pierwotnie, zanim powstały religie, kulty i wszelkie systemy traktujące o duchowej naturze życia, funkcjonowała bezpośrednia łączność z energią Czystego Światła i praca z poziomu Źródła, będąca naturalnym stanem funkcjonowania istot żywych. Ten stan istnienia w harmonii z przyrodą, zakładał wrodzoną mądrość wszystkiego co żywe i zdrowy rozwój w drodze doświadczania życia. Dzięki naturalnym wzorcom życia zakodowanym w DNA, cała przyroda (łącznie z człowiekiem) wie, co robić. Jabłoń wie jak i kiedy rodzić właśnie jabłka, a nie pomarańcze. Przypływy i odpływy wiedzą, kiedy przychodzić i odchodzić. Nic w przyrodzie nie „stara się” ani „nie próbuje”. Natura robi swoje. Człowiek też coraz więcej widzi, czuje i rozumie, a przez to coraz lepiej wie co robić, gdy powraca do swego naturalnego rytmu istnienia w zgodzie ze swoją autentyczną istotą, gdy w jego czystej intencji leży harmonizacja z pierwotną mądrością wszechświata.  

Według zapisów w Źródle Wszystkiego Co Jest, wiele milionów lat temu Ziemia funkcjonowała na częstotliwości Czystego Światła. Po zniszczeniu pierwotnej cywilizacji Światła, częstotliwość Ziemi obniżała się sukcesywnie i wprost proporcjonalnie do ekspansji istot z tzw. kompleksem stwórcy (archonci), które prowadząc eksperymenty genetyczne, stworzyły istoty dualne, mroczne i coraz cięższe energetycznie (oddalone od częstotliwości istnienia w Czystym Świetle). Obniżało to wibracje Ziemi. Świadomość zbiorowa stawała się coraz bardziej ograniczona, co umożliwiło ustanowienie kultów, poprzez które zaczęto manipulować świadomością jeszcze bardziej, a Ziemia stała się laboratorium multigenetycznym. Stosunkowo niewiele istot jeszcze to pamięta (lub współcześnie już to wie), ale coraz częściej ludzie czują potrzebę wyzwolenia się z mechanizmów zakłócających naturalną łączność z przyrodą, Czystym Światłem, Dobrostanem, autentyczną istotą swojej natury. Zgodnie z aktualnym poziomem świadomości (zaktowiczeniem w konkretnych przedziałach częstotliwości istnienia), każdy kto chce, szuka tego, czego potrzebuje i tak, jak potrafi. 

Podejmując świadomą pracę (ze sobą) energią Czystego Światła, rozumianą jako powrót do naturalnych, zdrowych wzorców i akuratności - pierwotnej wibracji Istoty Światła – na poziom Zero, ludzie coraz szybciej i w bardziej ukierunkowany sposób uwalniają się z iluzji wiedzy i mocy, oraz blokad zrównoważonego rozwoju, zbliżając się do pierwotnej, autentycznej natury i dostrajając w różnych sferach życia do naturalnego porządku, zdrowych zasad, oraz przekonań zgodnych z mądrością wszechświata. Ten proces jest kluczowy.  

Zarówno nasz wszechświat, jak i inne wszechświaty, pełne są istot o różnorodnym pochodzeniu. Nie wszystkie istoty pochodzą z Czystego Światła, ale wszystkie mają wybór, czy chcą żyć według naturalnych wzorców - na częstotliwości Źródła Wszystkiego Co Jest.    

Terminologie, semantyka, chaos pojęciowy

Współcześnie panuje przyzwyczajenie do używania wymiennie lub równocześnie określeń takich jak new age, ezoteryka i magia, praca z energią, terapia kwantowa, uzdrawianie, itp., wrzucając do jednego wora wszystko, co wiąże się z pracą energią. New age uważa się za nurt, którego narzędziami jest ezoteryka i magia. Jest to powrót do starożytnego rytualizmu. Filozofia new age, choć stanowiła ważny etap w rozwoju zbiorowej świadomości, to również zyskała sobie negatywną opinię, głównie ze względu na błędną (w stosunku do wzorca naturalnego i zdrowego) interpretację istoty duchowości oraz pojęć odnoszących się do rozwoju duchowego, co stało się przyczyną szerzenia zniekształconych wzorców świata energii, pracy energią, popularyzacji iluzji wiedzy i mocy - myląco utożsamianych z uniwersalną mądrością pochodzącą z Czystego Światła, przez to generując fałszywą ideologię utożsamiającą astral z całym światem energii. W konsekwencji tego błędu, rozkwitła częstotliwość tzw. fałszywego światła, podatność na ataki i wampiryzm energetyczny, wybiórcze podejście do rozwoju duchowego, mistycyzm, itd. Etap ten w dalszym efekcie przyczynił się do rozkwitu niejasności, sprzeczności w interpretacji spraw należących do domeny świata energii, oszustw związanych z pracą z energią - oczyszczaniem, uzdrawianiem, jasnym widzeniem i czuciem, itp. 

We wszystkich systemach duchowych odnajdziemy elementy pierwotnej uniwersalnej mądrości, niestety często przeplatanej manipulacjami i zniekształconymi wzorcami. Dlatego osoby, które mają niewinną i czystą potrzebę zrównoważonego rozwoju w Sercu, i pragną istnieć oraz funkcjonować tylko na zasadach pochodzących z Czystego Światła, zaczynają poszukiwać istoty duchowości wolnej od ezoterycznej mgiełki i naleciałości degenerujących zdrową oraz zrównoważoną ścieżkę rozwoju. Uczymy się odcedzać i brać to, co służy dla Najwyższego Dobra, pozostając w harmonii z pierwotną mądrością wszechświata, oraz odrzucać to, co jest zmanipulowane, skostniałe i zdezaktualizowane.     

Podstawowe różnice pomiędzy istniejącymi systemami duchowymi a pracą energią Czystego Światła, można sprowadzić do kilku aspektów:

Wzorzec energii stwórczej

Czyste Światło jako energia stwórcza i życiodajna siła kreacji nie ma spersonifikowanej formy, ale jako istota życia przejawia się we wszystkim, co żywe. Uosobieniem energii stwórczej jest zatem Wszystko Co Jest. Ponieważ tylko moc Czystego Światła ma atrybut kreacji, nie da się stworzyć życia bez cząstki Czystego Światła (potrzebne jest pierwotne DNA kosmiczne eter+ żywioł).

W pierwotnej cywilizacji Czystego Światła, zabiegu personifikacji używano jako metafory, aby w formie przystępnych bajek opowiedzieć małym dzieciom o zasadach istniejących we wszechświecie i wytłumaczyć, że wszystko w przyrodzie żyje - są to żywe, czujące istoty. Wszystko, co stworzone zostało z Czystej energii Miłości, zamieszkuje żywa istota. W ten sposób dzieci uczyły się istoty wszechrzeczy, odkrywając przeznaczenie wszystkiego, co jest. Dzięki temu, ludzie rozumieli naturę żywej energii i z szacunkiem odnosili się do wszelkiego stworzenia, korzystając z niego wedle jego naturalnego przeznaczenia. 

Gdy później wprowadzono kulty i religie, wykorzystano te metafory oraz personifikacje do stworzenia mitów o stworzeniu i koncepcji przeinaczających pierwotny obraz, utrwalając w świadomości zbiorowej wizerunek „boskich istot”, które są m.in. mściwe, humorzaste i trzeba je przebłagać ofiarami z innych żywych istot, aby zyskać ich przychylność. W ten sposób, na bazie strachu stopniowo utraciliśmy pojęcie jedności z pierwotną siłą stwórczą, poczucie pieczy i życzliwości wszechświata, oraz szacunek dla żywej istoty przyrody składającej się z żywych istot (zaczęliśmy tracić również szacunek dla samych siebie) i zaczęliśmy wszelkie stworzenie traktować w sposób przedmiotowy - mechaniczny i dla własnego interesu. Stało się tak, ponieważ na szczycie hierarchii ważności, wśród naszych wartości nagle znalazło się poczucie zagrożenia, przetrwanie i obawa przed gniewem „boskich istot”. Przez te „gry z bogami”, zapomnieliśmy w końcu o tym, że przygoda życia człowieka (według naturalnego i zdrowego wzorca istnienia) wiąże się z poznaniem prawdziwego przeznaczenia każdej istoty i jest nauką współistnienia w harmonii ze sobą dla Najwyższego Dobra. Efektem tej zguby i zapomnienia jest uprzedmiotowienie - świat konsumpcyjny, w którym traktujemy żywe istoty jak rzeczy, a przedmiotom nadajemy wyższą wartość i pragniemy ich jakby były żywą istotą. Gdy tak pojęty materializm jest na szczycie naszej piramidy wartości,  staje się on dla człowieka ważny niczym bóstwo, któremu oddaje cześć (np. kult pieniądza, sukcesu, seksu, cielesności, młodości, aprobaty, itp.). 

Nastąpiło zasadnicze zniekształcenie hierarchii wartości i ważności, oraz przesunięcie sensu ludzkiego pragnienia z koncepcji naturalnej „kocham, bo przepływa przeze mnie Czyste Światło, staję się zatem częstotliwością Miłości - kochającą bezwarunkowo Istotą Światła” do koncepcji pożądania „kocham, bo poczuję się lepiej, gdy dostanę to, czego mi brak”. To zrewolucjonizowało ludzkie podejście do życia w destrukcyjnym kierunku. Powodując, że zamiast stawać się Miłością, której pragniemy, tkwimy w pułapce poszukiwania jej na zewnątrz - i to na energii głodu oraz pożądania. Ta iluzja władzy, potrzeba ustanawiania własności i żądza posiadania, utrzymuje w ludziach wieczny niedosyt i poczucie braku spełnienia. Jest to mechanizm charakterystyczny dla rasy istot z Żywiołu Metalu (archonci), które jako pierwsze w historii oddaliły się od naturalnych i zdrowych wzorców pochodzących z Czystego Światła. Mentalność braku i wiecznego niedosytu władzy (przejawiającej się jako potrzeba zawłaszczania), stała się swoistym atrybutem „genu mrocznej istoty” - genu predatora - pasożyta i drapieżnika. Ten gen nie manifestował się wcześniej - w pierwotnej, pierwszej cywilizacji Światła na Ziemi, ponieważ była ona kwintesencją harmonii i równowagi. 

Gdy przyjrzymy się pojęciom „bóg”, „bogowie”, „siły wyższe”, itp. z poziomu Źródła, okazuje się, że kolejna pułapka tkwi w potrzebie utożsamiania ich z pierwotną energią stwórczą. Istoty z kompleksem stwórcy działają na mechanizmie pragnienia własności i posiadania. Ich największym osiągnięciem była manipulacja świadomością innych istot w celu stworzenia rasy sług (pierwsze hybrydy światła i ras mrocznych), które uznały je za wyższe i poddały się ich władzy. Dzięki temu, „bogowie” mogli realizować swoją koncepcję bogów jako panów i władców, bo taki przyjęli wzorzec najwyższej mocy, której pożądali. W ten sposób, z biegiem historii usankcjonowano kulty i ideologie, za pomocą których zakotwiczono w zbiorowej świadomości przekłamany obraz hierarchii w świecie energii - identyfikujący pierwotną siłę stwórczą z istotami „boskimi”, a ludzi z ich sługami, maluczkimi i słabymi, którzy niewiele mają wpływu na swoje życie. Utrwalanie tego obrazu człowieka sprawiło, że ludzkość dobrowolnie i masowo zaczęła przypisywać moc i władzę nad sobą „siłom wyższym”. Z czasem wykreowano taki wariant rzeczywistości, w której istoty z kompleksem stwórcy wyprojektowały swój program bazowy na ludzkość - głód posiadania i potrzebę ustanawiania własności, który dodatkowo uczynił z ludzi istoty uzależnione od substytutów spełnienia, oddzielone od poczucia Istoty Dobrostanu, Miłości i Spełnienia. Ten mechanizm zależności sprawił, że ludzie na narkotycznym głodzie tych jakości, ponownie zgodzili się służyć różnym siłom, w zamian za obietnicę nasycenia. Która nigdy nie może być spełniona, bo iluzją jest fałszywy wzorzec - warunkujący zdolność poczucia miłości, radości, pieczy, spełnienia, spokoju, stabilności i innych przyrodzonych wartości od zaistnienia określonego stanu. Wedle programów z pakietu „poczuję się dobrze, jeśli......”. To marchewka na kiju, hologram - wahadło energoinformacyjne, czyli zagęszczona częstotliwość, z którą rezonują tylko Ci, którzy uwikłani są w taką mentalność.  

W związku z konsekwentnym spadkiem częstotliwości Ziemi z poziomu Czystego Światła (czysta świadomość) na poziom astrala (świadomość zakotwiczona w iluzjach wiedzy i mocy), świadomość zbiorowa przyjęła zniekształcony obraz i wzorzec siły stwórczej wypromowany przez religie i kulty. Wiele osób obwinia „boga” za „wszelkie zło na tym świecie”. Brak bezpośredniej łączności z Czystym Światłem sprawił, że ludzie uwikłani w astralne hologramy (mechanizmy manipulacji wiedzą i mocą), dosłownie utknęli w rzeczywistości, w której pełnią funkcję energetycznego planktonu dla mrocznych wahadeł i astralnych bytów żywiących się rezonansem z tożsamością ofiary, świadomością braku - ludzkim cierpieniem, nienawiścią i zagubieniem. Wiele istot, gdy się orientuje, że sprzedało swoją Duszę fałszywym bóstwom i poświęciło nawet Dusze innych istot, by swe pragnienie nasycić lub ugasić, ostatecznie łatwo daje podpiąć się pod kolejny mechanizm manipulacji - poczucie winy, potępienie i chęć pokutowania. Mechanizm fałszywej duchowości kwitnie, a istoty w nim uwięzione miotają się pomiędzy różnymi astralnymi jej odmianami, koncepcjami i uwarunkowaniami, które pochodzą z innych źródeł niż Czyste Światło. Ci uwikłani w rezonans z kultami, szukając alternatywy dla monoteistycznego surowego i bezwzględnego boga, wpadają często w pułapkę ateizmu, roślin mocy i szamanizmu, kultów wschodnich lub innych pomysłowych nowotworów miksujących elementy rozwoju w rytmie new age. Można powiedzieć, że jest to droga z deszczu pod rynnę, ponieważ wszystkie religie, kulty, ezoteryka, magia (ogólnie systemy duchowe) i cała nauka należą do tego samego przedziału energetycznego - astrala. W zależności od programów mentalnych danego człowieka, aby zatrzymać ludzi na tym poziomie, raz jedna koncepcja gra „dobrego glinę”, a inna „złego glinę”, i na zmianę, skupiając uwagę człowieka na fałszywym i ograniczonym wyborze „albo religia/kult, albo ateizm/new age". Ateiści czują się mądrzejsi od katolików, a ezoterycy i okultyści od wszystkich pozostałych. Pozostaje jeszcze grupa poszukujących i eksperymentujących, którzy próbują połączyć elementy różnych ideologii duchowych w coś, co dla nich zadziała. 

Z poziomu wglądu z Czystego Światła, spektrum opisanych wyżej doświadczeń jest etapem poznawczo-badawczym, na którym ludzkość uczy się częstotliwości astrala poprzez różnorodność bieguna cienia duchowości i rozwoju. Etap ten jest lekcją dochodzenia do punktu, w którym człowiek pojmie naturę astrala i znajdzie wyjście z tego lunaparku duchowego - wyzwoli się z podatności na uleganie hologramom wiedzy i mocy. Dzięki temu, ludzie odkryją (część już odkryła), jak powrócić do stanu poczucia autentycznej, stabilnej Jedności z Czystym Światłem - bezpośredniej łączności ze Źródłem Wszystkiego Co Jest, bez protez wiedzy i mocy oraz astralnego pośrednictwa, którego prawdziwą naturą jest subtelnie zawoalowane pasożytnictwo, ukryte pod obietnicą przewodnictwa energii Czystego Światła.

Można wybrać życie w harmonii z naturalnymi wzorcami, wyjść z negatywnego rezonansu z różnorodnością istniejących koncepcji i odnaleźć się we współczesnym świecie. Bezpośrednia łączność ze Źródłem zaczyna się tam, gdzie kończy się pośrednictwo duchowe. Gdzie rozpuszcza się nasz rezonans z astralem - wszelkimi kultami, religiami i ideologiami duchowymi pośredniczącymi pomiędzy nami a pierwotną mądrością wszechświata. Dopiero porzuciwszy wszelkie etykietki i wtórne autorytety, otwieramy się na tę uniwersalną mądrość i przewodnictwo godne zaufania, które bezpośrednio prowadzi nas ku pełnej harmonii ze sobą i wszechświatem. Nie jest to gwarancja powrotu do jasnego czucia i widzenia, ponieważ różni ludzie z różnych przyczyn wolą do końca nie widzieć, nie czuć i nie rozumieć. 

Mimo zachwytu i podziwu dla jasnowidzących, jasnoczujących i przewodzących uzdrawiającą moc Czystego Światła, wiele osób podświadomie boi się takiej mocy i odpowiedzialności za nią. Wolą blokować swój kanał energetyczny, więc szukają numeru jeden - kogoś, kto przepuści przez siebie ewentualny ciężar emocjonalny przekazu  (bezkompromisową prawdę ukazującą dosłownie wszystko, co wolelibyśmy ukryć nawet przed samym sobą), i poda to w jakiejś możliwie lekkostrawnej, życzliwej i składnej wersji sformatowanej do odbioru.     

Wracając do rozmaitych koncepcji pierwotnej energii stwórczej i obrazów „sił wyższych”: 

Struktury poddaństwa oparte na koncepcji wyższy-niższy, silny-słaby, pełne duchowych „wyższych istot”, panów, guru, mistrzów, przewodników i pośredników wszelkiej maści, nie mają nic wspólnego z autentyczną hierarchią Istot Światła, które z natury są równe i obdarzone różnymi funkcjami, stanowiąc wspólnie tak samo ważne elementy całej kosmicznej rasy, z której pochodzą. Te funkcje zakładają pewną hierarchię ważności, ale jedne bez drugich nie mogłyby istnieć w harmonii, więc ważność nie nadaje władztwa typu pan-poddany. Funkcje wskazują na pewne atrybuty i umiejętności, z których Istoty Światła mają korzystać na zasadach zdrowych i zrównoważonych. Podstawowe, pierwotne rasy kosmiczne to Żywioły, a mowa jest o DNA pochodzącym w prostej linii z Czystego Światła. Istoty Światła poddają się tylko naturalnym prawom organizującym wszelkie istnienie, porządkowi Czystego Światła, któremu wszystko podlega we wszechświecie (zasady obiegu energii). 

Przez miliony lat udało się ustabilizować przekłamany obraz hierarchii i zakotwiczyć w świadomości zbiorowej wzorce zniekształcone jako standard powszechny. Stąd, w dzisiejszych czasach większość ludzi utożsamia „boga” z siłą stwórczą. Z tego powodu, w new age również ludzie operują terminologią „bóg”, „boska energia”, „boski wzorzec”, aby brzmiało to dla innych ludzi znajomo i zrozumiale. Jednak fałsz pojęciowy i zapomnienie tego, jakie obrazowanie stoi za słowami sprawia, że wiele osób nabiera się na koncepcję siły stwórczej pod postacią „boga” i „bogów”. Pojawia się uwikłanie w astralne częstotliwości dualizmu, reprezentowane przez aspekty „boskości i demoniczności”, którym ludzie wciąż łatwo ulegają, żyjąc w iluzji, hologramie „dobra i zła”. Robi się groteskowo, gdy ktoś z jednej strony wierzy w katolickiego boga, anioły i świętych, ale odprawia pogańskie rytuały potępiane przez religię, która własne rytuały stworzyła na bazie tych pogańskich, a dodatkowo ten człowiek z takiej religii zaczerpnął wzorzec energii stwórczej. U osób postrzegających się jako otwarte i postępowe, ten paradoks jest dość powszechny i można w ten sposób zorientować się, kto i w jaki sposób żyje w chaosie zniekształconej percepcji duchowego porządku oraz w pomieszaniu energetycznym i ideologicznym, czyli nie bardzo rozumie autentyczną istotę duchowości i budowę świata energii takimi, jakie one są w Czystym Świetle.   

Dla każdego słowo „bóg” oznacza co innego i wymaga to indywidualnego wglądu, aby zobaczyć, czy ktoś łączy się z pierwotną energią stwórczą (Czyste Światło) nazywając ją tylko zwyczajowo bogiem (bo tak go nauczono i tak się utarło powszechnie), czy łączy się z iluzją pierwotnej energii stwórczej projektowaną przez istoty z kompleksem stwórcy, ponieważ brak mu zdrowego wzorca rozróżnienia częstotliwości energii pomiędzy czystą energią, a manipulacją wiedzą i mocą. 

Druga koncepcja new age inspirowana kultami pogańskimi, wprowadza jeszcze więcej bogów i bogiń, każde zjawisko w przyrodzie postrzegając jako atrybut jakiejś „boskiej istoty”. Panteizm to przeinaczenie pierwotnej funkcji metafor, których w pierwotnej cywilizacji Światła używano do wyjaśnienia żywej istoty konstrukcji wszechświata. Różnorodne kulty panteistyczne, którymi żongluje ezoteryka, z jednej strony utrwalają zniekształcony wzorzec percepcji „sił wyższych”, a z drugiej uwrażliwiają współczesnego człowieka na fakt, że nawet kamień ma Duszę. 

Wzorzec świata energii

Większość koncepcji, metod i technik zaliczana do new age, utożsamia świat energii z poziomami astralnymi, które stanowią jedynie przedsionek całego świata energii, istniejący i funkcjonujący pomiędzy określonymi częstotliwościami. Są to dużo niższe częstotliwości, niż Czyste Światło – poziom Zero = Źródło Wszystkiego Co Jest = Naturalne Prawa, według których funkcjonuje energia we wszechświecie, oraz Zdrowe Wzorce doskonałej harmonii i równowagi.

Rys.1. Mapa poziomów w świecie energii

Źródło: Opracowanie własne

Astral reprezentuje zatem jedynie biegun cienia, spektrum wyobrażeń i doświadczeń, które często odbiegają od naturalnego wzorca (reprezentują skrajności, nadmiary i braki, anomalie). Większość zdrowych i naturalnych pojęć została w tych częstotliwościach poddana wtórnej obróbce, a więc zniekształcona pryzmatem filtrów percepcji, i w rezultacie dostosowana do interesów energii pasożytniczych sterujących światem astralnym, które jak szare eminencje, na subtelnym poziomie kierują ludźmi podpiętymi do tej częstotliwości na kompleksie „tego, który wie i ma moc” (kapłani, szamani, guru, mistrzowie, czarownice, okultyści, itp. ). To nie znaczy, że w astralu nie można doświadczyć niczego pięknego ani wartościowego. To znaczy, że taki piękny bonus może być przynętą - idealnym hologramem, dopasowanym do Twoich nieprzepracowanych tęsknot i słabości oraz wynikających z nich potrzeb i oczekiwań, które kształtują Twoja podatność na protezy autentycznej wiedzy i mocy. Mistyczne uniesienia, poczucie „uchylenia rąbka tajemnicy”, wsparcie i wrażenie, że masz moc, dostajesz po to, aby zyskać Twoją uwagę i lojalność. Aby głęboko przekonać Cię, że duchowo nic Ci więcej już nie jest potrzebne. Po co Ci bezpośredni kontakt z Czystym Światłem i suwerenność w łączeniu się z autentyczną mocą, jak tu taki fantastyczny lunapark? Przez to, ludzie pozostający w tym energetycznym uzależnieniu od astralnych protez wiedzy i mocy, potrafią zaciekle bronić roślin mocy, mistrzów oświeconych i innych bytów, od których czerpią korzyści w zamian za wiedzę i moc.   

Warto nadmienić, że nie chodzi o to, by unikać konfrontacji z cieniem i ją demonizować, a o to, by patrzeć na przestrzeń astrala trzeźwo - z poziomu wolnego od negatywnego rezonansu i zniekształceń percepcji, ponieważ tylko wtedy jesteśmy w stanie pojąć swoje doświadczenia w kontekście autentycznych lekcji Światła i Miłości prowadzących do wolności od potrzeby doświadczania życia w częstotliwościach duchowych iluzji, podpięć, fałszu, trudu i zmagania się z „siłami wyższymi”, cierpienia, bólu, destrukcji, lęków, obaw, świadomości braku i ryzyka błądzenia wokół istoty duchowego rozwoju w braku pewności co jest jakie.

Częstotliwości świata astralnego są kolebką manipulacji i kontroli umysłów, za pomocą których pobierana jest życiowa energia. Astral, który jest kosmicznym przemysłem holograficznym, jest jak energetyczny slums i reprezentuje częstotliwości iluzji wiedzy i mocy obecne w systemach religijnych, ezoteryce nauce i magii, przechowując wszelkie myślokształty związane z tymi ideologiami. Z poziomu Źródła, wszystkie te systemy funkcjonują w jednym przedziale (rys. 1, poziomy 4-6). W uproszczeniu, to dualistyczny chaos (oddzielenie od Źródła), wielka mieszanina pojęć i przeciwstawnych energii, a istoty czerpiące moc z innych źródeł niż Czyste Światło, tworzą w tych częstotliwościach okoliczności, aby móc pobierać energię od innych istot zagubionych w energetycznych niuansach tej przestrzeni, przez co podatnych na mechanizmy kontroli i manipulacji. W tym celu żercy (pasożytniczy biorcy energii) tworzą hologramy, z którymi utożsamiają się dawcy, ponieważ treść projekcji odpowiada temu, czego pożąda ich nieprzepracowane ego. Dzięki temu, przemysł astralny rozwija się napędzany mocą istot zasilających swoją życiową energią i uwagą poziomy astralne – wahadła i zjawiska skupiające cały ten rezonans.  

Rezonans 

Z punktu widzenia czystej energii, moda i potrzeba zgłębiania natury świata astralnego wiąże się z energetycznym wznoszeniem Ziemi na wyższe częstotliwości istnienia (oscylującej współcześnie między poziomami 3-6, które reprezentują tzw. matrix 3D i świat astralny). Stąd ożywione zainteresowanie duchowymi metodami oraz rosnąca popularność technik należących do tych poziomów częstotliwości – magia i rytualizm, okultyzm, szamanizm, wróżbiarstwo, rośliny mocy, hipnoza, mediumizm, channeling, angelologia (demonologia), oobe, reiki, parapsychologia, itp. Narzędzia te nie są z natury „złe”, tak jak sam w sobie nóż też nie jest zły. Po prostu nie pochodzą z Czystego Światła. W rękach osoby nieświadomej lub takiej, która celowo chce skrzywdzić drugą istotę, stają się narzędziem niebezpiecznym. Nieciekawie robi się, gdy narzędzia i koncepcje pochodzące z astrala, funkcjonują jako proteza autentycznej mocy i wiedzy - jasnego widzenia i czucia z poziomu Źródła. Takie protezy są zbędne istocie zgłębiającej duchowość z poziomu Zero, ponieważ naturalnym skutkiem ubocznym pełnej i drożnej łączności z Czystym Światłem jest naturalna moc uzdrawiania, doskonała intuicja i zdolność jasnego widzenia, słyszenia oraz czucia Prawdy takiej, jak ją widać z Źródle Wszystkiego Co Jest. Sam w sobie człowiek jest najdoskonalszym „narzędziem”, a raczej naczyniem, przewodnikiem wiedzy i mocy. Gadżety z epoki new age mogą być przydatne, gdy oczyści się je z podpięć i toksycznej energii, którą zebrały, podłączy (siebie i je) do Czystego Światła. 

Używając narzędzi do dywinacji np. kart, wahadeł, kryształów, magii żywiołów, itp. jako dodatek w dialogu z pierwotną mądrością wszechświata, możemy zachować akuratność i zdrowe podejście w procesie samopoznania dla Najwyższego Dobra. W wersji ezoterycznej (astralnej), relikty te niosą jednak ze sobą wiele zagrożeń i złudzeń mocy, szczególnie w rękach osób zagubionych, które czują się słabe i podatne na „zło”,krzywdę, manipulację, itd, oraz które nie rozróżniają skąd pochodzi moc, które są początkujące w świecie energii, obciążone kompleksem mocy - mistrza, maga, uzdrowiciela, guru, i tego „który wie”, lub ogarnięte pragnieniem doświadczania mistycyzmu. Istoty z takimi programami są grupą docelową dla pasożytów organizujących im astralne atrakcje imitujące istotę mocy i autentyczny rozwój duchowy. To jest jeden ze sposobów tworzenia energetycznego łańcucha pokarmowego, w którym bardziej wtajemniczeni sterują mniej wtajemniczonymi. Na początku jest wyższa istota z tytułu DNA, czyli władca w Żywiole Metalu (władca archontów), potem jego żołnierze, kapłani, magowie, demony, szamani, i na końcu zawłaszczeni. Na końcu łańcucha są istoty opętane, rezonujące z mroczną wizją świata, walką „światła i mroku”, uwikłane w religie i kulty, świadomość ofiary, oraz szukające pomocy i poddające się zabiegom ezoterycznym wykonywanym z poziomu astrala, oraz ci wciągający w magiczny krąg jeszcze bardziej zielonych od siebie. W ten sposób, tworzona i zasilana jest sieć energetyczna, w której jeden pobiera moc od drugiego, i oddaje ją (często nieświadomie) wyżej w hierarchii kolejnych mrocznych istot w systemie. 

Rezonans utrzymuje świadomość w określonym przedziale częstotliwości. Jeżeli rezonujemy z iluzjami wiedzy i mocy oznacza to, że mamy w swoim polu energii takie konstrukcje obciążające i programy, które ten rezonans wywołują i zasilają. Nawet jeśli pozbędziemy się implantów, dysków, pieczęci, umów, przyrzeczeń, pryzmatów zniekształcających, podczepów, itd., to pozostaje kwestia kasacji korzyści ze zobowiązań, oraz ścieżka uzdrowienia postawy życiowej, nawyków, przyzwyczajeń i reakcji. Dopóki jest w nas negatywny rezonans z jakimś zjawiskiem (czyli brak neutralnego stosunku, który jest atrybutem wolności), dopóty oddajemy życiową energię i uwagę na zasilanie tego zjawiska, wzmacniając je emocjonalną trucizną, którą generujemy z powodu negatywnego rezonansu. Dlatego istoty uwikłane w dualizm, walkę z mrokiem, pożądanie, osąd, ulegające iluzjom wiedzy, negatywnym emocjom, skłonne do tracenia dystansu, opanowania, autentyczności i utożsamiające się z toksycznymi emocjami, zasilają te niskie częstotliwości, zamiast skupiać uwagę na tym, co je uczy i pozwala im funkcjonować jako Wolna Istota w częstotliwości Czystego Światła – w harmonii ze sobą i wszechświatem, w energii Radości istnienia i Miłości bezwarunkowej - bez wysiłku, lekko, łatwo i z przyjemnością.

Pozytywny rezonans z Czystym Światłem jest kompasem dla wielu osób poszukujących duchowości zdrowej i wolnej od negatywnej manipulacji. Totalna koncentracja na czystości intencji, cierpliwość i determinacja na wolność, często pomaga przejść przez astralny poligon, gąszcz procesów i kuszących usług ezoterycznych, aby w końcu bez szwanku dotrzeć do punktu Zero – rzeczywistości wolnej od podatności na iluzje wiedzy i mocy. Po długich poszukiwaniach, ludzi odnajdują swoją przystań i zaczynają odbudowywać Przestrzeń Miłości.      

U niektórych w naturalny sposób rozpoczął się powrót do autentycznej Istoty. Gdy mają styczność z duchowością, często powtarza się odczucie, że coś brzmi znajomo, współgra z Sercem lub nie, wywołuje pozytywne ciarki, budzi wspomnienia, podoba się Duszy i przyciąga w wyjątkowy sposób. Inny niż ezoteryka. Nie każda moc pochodzi z Czystego Światła i nie jest niczym nadzwyczajnym posiadać moce. Jednak czystość energii jest dla takich osób bezcenna. Magnetyczna siła Czystego Światła prowadzi wprost do ludzi, miejsc i okoliczności, dzięki którym podróż w głąb siebie staje się coraz bardziej świadoma, klarowna i przyjemna. To są osoby, które dzięki czystości Serca, są chronione i ze wszystkiego wyciągną pozytywną naukę. Jednocześnie dość szybko pozbywają się obciążeń i wychodzą ze schematów uwikłania w iluzje wiedzy i mocy. Wszelkie próby szkodzenia im i manipulowania nimi obracają się ze zwiększoną mocą przeciwko uzurpatorom i fałszywym guru. Często osoby takie są naturalnymi katalizatorami obłudy w środowisku ezoterycznym.

Oczywiście są też przypadki negatywnego rezonansu z Czystym Światłem, które spełniają funkcję katalityczną - obnażają podpięcia, a nawet obecność genu predatora w kosmicznym DNA. W drugim przypadku okazuje się, że to byty, które nie są Istotami Światła, albo w dużym stopniu DNA tych istot zostało zmodyfikowane w drodze wielu eksperymentów. Ludzie, w których wciąż istnieje Dusza (nawet jeśli opuszcza kreację), zawsze mogą dokonać wyboru, czy chcą żyć i działać dla Najwyższego Dobra, czy wolą iluzje wiedzy i mocy. To już zależy od Duszy, czy jest wystarczająco gotowa, chętna i zdeterminowana na powrót z bieguna cienia.      

Poziomy świadomości

W wyniku popularyzacji zniekształconych wzorców duchowości i pracy z energią, większość osób interesujących się new age zakotwiczona jest świadomością w astralu, zamiast na poziomie Zero (Czyste Światło), który reprezentuje czystą świadomość, wolność w jedności z uniwersalną prawdą i naturalnymi zasadami.

Kwestia zakotwiczenia świadomości jest tu najważniejsza i fundamentalna, ponieważ od tego zależy zdolność przyswajania prawdy uniwersalnej i postrzegania tego, co jest bez filtrów sabotujących zdrową percepcję - w sposób czysty, klarowny oraz dostrojony do naturalnych wzorców. To przekłada się bezpośrednio na motywację i czystość działania (zdolność do Czystej Intencji 100%).

Istotne znaczenie ma to, skąd pobieramy moc i wiedzę. Energia Czystego Światła jest pierwotną i jedyną mocą kreacji, naturalnym prawem każdej Istoty Światła. Praca energią z innych źródeł to dzierżawa wiedzy i mocy od istot, które tę energię zawłaszczyły od Istot Światła drogą manipulacji. Energia pochodząca z innych źródeł niż Źródło Wszystkiego Co Jest, nie jest za darmo. Energia nigdy nie jest za darmo, ponieważ wszechświat działa m.in według prawa równowagi dawania i przyjmowania oraz kompensacji energii. Stąd energia zawsze dąży do równowagi. A u każdego dążyć będzie wedle przyjętego wzorca równoważenia. Z tego powodu, brak akuratności tworzył będzie nadmiar w jednej sferze i sytuacji, a niedobór w innej. W ten sposób dajemy ściągać się w częstotliwości bieguna cienia.     

Można powiedzieć, że poznawanie świata energii przez pryzmat koncepcji pochodzących wyłącznie z astrala jest jak perspektywa mrówki, a wgląd z poziomu Źródła jak lot orła, który daje szeroką perspektywę i strategiczny wgląd w całość zjawisk - poza ograniczeniami umysłu skorumpowanego wzorcami i przekonaniami zniekształconymi.

Jeżeli świadomość podpięta jest tylko do niższych poziomów energetycznych, wtedy nasza rzeczywistość toczy się w tych częstotliwościach. To dlatego osoby podpięte do astrala potrzebują aniołów, mistrzów i przewodników, doświadczają ataków, są implantowane, ciągle muszą się oczyszczać, są uwikłane w iluzję walki światła i mroku, dostają obsesji i lęków, jak również często wierzą, że tylko w sposób rytualny mogą sobie z tym wszystkim poradzić. Często też traktują rozwój jako zmaganie się ze sobą, pokonywanie siebie i wykorzenianie mroku. To efekt i cena pracy z energią pochodzącą z energetycznego wyzysku.   

Życie w coraz wyższych częstotliwościach, jest coraz bardziej wolne od takich zjawisk, ponieważ mają one za niską częstotliwość, by istnieć na wyższych poziomach, w których funkcjonują jedynie istoty lepiej dostrojone do wzorców naturalnych. Co więcej, z poziomu Źródła naturalnym stanem jest wgląd, który dokładnie ukazuje wszystkie te zniekształcenia, manipulacje, hologramy i blokady utrzymujące świadomość w iluzji wiedzy i mocy, a przez to wybory i decyzje oparte na zaciemnionej wizji siebie, innych i świata. Świadomość uwikłania nie zawsze każdemu wystarcza, by to przepracować. Dlatego potrzeba jest autentyczna gotowość do zmiany. 

Wiele istot jest na takim poziomie rozwoju, który zakłada potrzebę obcowania w niskich częstotliwościach energetycznych. Istotą poznania tych częstotliwości jest nauka rozróżnienia wartości energii, autentycznej przyrodzonej mocy i wiedzy pochodząca z Czystego Światła, a na czym polegają iluzje wiedzy i mocy, oraz w jaki sposób działają. Im wyższa gęstość w przedziale astrala, tym bardziej subtelne i zawoalowane manipulacje energią (tzw. biały astral).

Wielką lekcją w tym doświadczeniu (po tym, jak już wyzwolimy się z iluzji rozwoju duchowego), jest nauka neutralnego stosunku do osób i sytuacji, w których daliśmy się wprowadzić w błąd ulegając manipulacji. Warto pamiętać, że w istocie każdy jest niewinny i nikt nie jest w stanie zniweczyć doskonałości stworzenia, ponieważ doskonałość ta wyraża się poprzez przyciąganie doskonałych osób i sytuacji, które są idealnie dopasowaną okazją do rozwoju wedle potrzeb każdej istoty. Dopóki jest popyt na fałszywe światło i promuje się wiedzę zniekształconą manipulacjami, dopóty na rynku będą działać osoby reprezentujące taki model i ci, którzy ten obraz kupią.     

Powyżej astrala istnieje jeszcze kilka wyższych poziomów energetycznych, które są coraz bardziej rozwinięte, lżejsze i coraz mniej w nich częstotliwości dualizmu, strachu, walki, złudzeń i manipulacji. Poziomy 7-8 to przejściówki, a poziomy 9-13 to cywilizacje rozwinięte. Dopiero za tym wszystkim i przed tym wszystkim, jest poziom Zero (jako pierwotna Jednia i ostateczna Jednia).

Prawdziwa duchowość i rozwój duchowy niewiele ma wspólnego z rytualizmem, channelingiem i mistycyzmem. To są jedynie pewne odmiany duchowości, ale nie reprezentują jej zrównoważonej istoty pochodzącej z Czystego Światła. Wszystkie nurty należące do poprzedniej epoki, miały zwrócić uwagę ludzkości na świat energii i zainspirować dostrzeżenie faktu, że świat fizyczny jest manifestacją zagęszczonej energii. Gdy już to wiemy, kolejnym etapem rozwoju jest nauka rozróżnienia Czystego Światła od jego imitacji. 

Wzorzec rozwoju i pracy z energią

W związku z zakotwiczeniem świadomości w astralu (poza Czystym Światłem), przyjęciem zniekształconych obrazów pierwotnej energii stwórczej i budowy świata energii, oraz rezonansem z częstotliwościami zakłócającymi swobodny przepływ pierwotnej mądrości wszechświata, wypaczeniu ulega również obraz rozwoju duchowego i osobistego oraz model pracy z energią. 

Przez to, wiele osób utraciło poczucie autentycznej wartości mocy Czystego Światła i własnych możliwości. Zasilając wyobrażenia, które nadają moc częstotliwościom astralnym, nie tylko osłabiają swój potencjał energetyczny, lecz także wzmacniają potencjał zjawisk, które w Czystym Świetle są pasożytnicze - nie mają żadnej mocy, oprócz tej oddanej im w drodze negatywnego rezonansu z wszelką manipulacją - strach, lęki, walka, opór, szantaż, itd. 

W  naturalnym i zdrowym wzorcu rozwoju oraz pracy energią, pracujemy tylko energią Czystego Światła. 

Nie potrzeba do tego wprowadzania w żadne odmienne stany świadomości, ani stymulowania się w jakikolwiek zewnętrzny sposób. Wiele osób oferujących usługi ezoteryczne, pracuje swoją własną energią (używając do tego pośrednictwa kanału duchowego innych istot, które poważają jako „wyższe” przewodnictwo), eksploatując się i biorąc na siebie obciążenia klientów, narażając siebie, innych i przestrzeń na ryzyko podpięć oraz infekcji energetycznych. Taki model pracy energią otwiera kanały astralne, którymi przedostają się złogi i zanieczyszczenia w postaci hologramów i bytów. Tacy ludzie bywają rozstrojeni, a nawet wyczerpani pracą z energią. Nie znają zdrowego wzorca i roli stabilizatora. Doświadczają psychodelicznych odmian mistyki, wytracają czas na zasilanie swoją uwagą hologramów z poziomu astralnego, które często niewiele mają wspólnego z najgłębszą prawdą - lekcją Światła i Miłości, autentyczną historią Duszy, wszechświata, i które w wybiórczy sposób przedstawiają istotę procesu.  

Tymczasem, według wzorca naturalnego i zdrowego, Twoja energia jest dla Ciebie - na obsługę Twoich procesów. Stając się kanałem przepływu Czystego Światła, zachowujesz swoją życiową energię dla siebie. Pozwalasz, aby pierwotna energia stwórcza działała dla Najwyższego Dobra. Jesteś nawigatorem i naczyniem Czystego Światła. Dzięki temu, podczas pracy ze sobą lub z innymi, otrzymujesz przewodnictwo godne zaufania i uwalniasz się od przyjmowania na siebie roli nieomylnego misjonarza i wszechwiedzącego ratownika. To Czyste Światło na bieżąco pokazuje to, co jest istotą sprawy, oraz prowadzi proces terapeutyczny i uzdrawiający. Zarówno Ty jak i klient głęboko w Sercu czujecie co jest jakie, co do czego i po co. Uczestnicy procesu są jednocześnie nauczycielami i uczniami. Czyste Światło działa bez pośrednictwa, zbędne są gadżety, teatrzyki rytualne, reiki, wahadła czy inne protezy wiedzy i mocy w pracy z energią. Sam w sobie człowiek jest najdoskonalszym narzędziem przepływu energii Źródła, o ile zadba o siebie.   

W ten sposób, zachowujesz zdrową granicę odpowiedzialności w procesie i jego interpretacji, pozostając z harmonii z naturalnymi prawami i zasadami, unikając zbędnego ryzyka, brania czegokolwiek na siebie i generowania sytuacji, w których poziom przepływu energii spadłby w częstotliwości dualne, niestabilne i pomieszane energetycznie. Oczywiście, być kanałem Czystego Światła oznacza całkowicie zaufać i poddać się pierwotnej mądrości wszechświata. To jest możliwe tylko wtedy, gdy przepracujesz potrzebę kontrolowania naturalnych procesów życia i nadzorowania umysłem wielkiej synchronii. 

Co to jest Magia?

Z poziomu Źródła, nie ma nic bardziej magicznego od wielkiej synchronii zdarzeń w sieci kreacji. Magiczny wymiar życia zawarty jest w samym cudzie istnienia. Prawdziwa Magia dzieje się codziennie, cały czas. Każdy przejaw życia niesie ze sobą magię, a gdy żyjemy w harmonii ze swoją autentyczną istotą – czyli z naturalnymi prawami, rytmami i cyklami, doświadczamy non stop magicznego wymiaru synchronii.  Widzimy, czujemy i rozumiemy na czym polega magia i doskonałość tego, jak wszystko się układa lub nie. Magiczny wymiar ma genialna precyzja zawarta w alchemii istnienia - polaryzacji Kontrastów, uzupełniających się przeciwieństw, klarowności wielkiej orkiestry wszelkich elementów istnienia.  

Według naturalnego wzorca, pojęcie magii technicznie wiąże się z operowaniem energią w celu wywołania wpływu – osiągnięcia zmierzonego efektu. Jeśli działamy z poziomu 100% Czystej Intencji i dla Najwyższego Dobra, jest to magia biała. Jeśli naszym celem jest własny interes, ugranie czegoś po naszej myśli bez względu na Najwyższe Dobro, jest to już czarna magia. Czyli potrzeba manipulacji energią dla własnych korzyści. Najcięższą odmianą czarnej magii jest świadoma i celowa ingerencja w Wolną Wolę innej istoty po to, aby skłonić ją, a nawet zmusić do zrobienia czegoś wedle własnych oczekiwań,  lub nawet po to, aby komuś celowo zaszkodzić. 

Wszelkie świadome i celowe działanie na szkodę Istot Światła jest najcięższą formą mrocznej energii, która na dłuższą metę prowadzi do kasacji Duszy, która w zamian za wiedzę i moc krzywdzi inne istoty. Można powiedzieć, że jest to zbrodnia przeciwko Czystemu Światłu, natomiast Naturalne Prawa, które organizują porządek we wszechświecie są algorytmami - działają automatycznie, więc ktoś, kto je ignoruje i nagminnie łamie w celu szkodzenia innym, sam się unicestwia. Wedle własnego wyboru, komu lub czemu służy, i we własnym tempie.

Wszelki rytualizm polegający na składaniu w ofierze żywych istot lub czegokolwiek, co do nich należy z Czystego Światła, w zamian za wiedzę, moc, przywileje czy „pomyślny wynik”, też należy do najcięższej formy czarnej magii.   

Jeśli komuś wydaje się, że czarna magia uchodzi na sucho, to jest w głębokim błędzie. Sprawiedliwość Czystego Światła działa doskonale dla Najwyższego Dobra, a energia zawsze dąży do równowagi. Wynika to z systemowej natury wszechświata, ponieważ naturalne prawa jako algorytm organizujący istnienie na wszystkich poziomach, realizują utrzymanie uniwersalnego porządku funkcjonowania. Ludzie, którym wydaje się, że na energiach czarnej magii są w stanie zbudować coś trwałego i autentycznego, żyją w iluzji wiedzy i mocy, nieraz tragicznej w skutkach z perspektywy historii Duszy.  Nawet, jeśli egzekucja sprawiedliwości nie dzieje się natychmiast na naszych oczach, to funkcjonuje w sposób doskonały i asertywny. Istota o zdrowym podejściu nie potrzebuje oglądać niczyjego cierpienia, ani w żaden sposób nie odczuwa przyjemności lub satysfakcji z powodu czyjejś krzywdy, nawet jeśli wydawałaby się zasłużona. 

Żeby dokonać zwrotów długów karmicznych w związku z nadużyciami mocy, potrzebna jest Wolna Wola istoty, która czuje, że została poszkodowana w taki sposób, oraz Czysta Intencja rozwiązania dla Najwyższego Dobra - 100% neutralny stosunek, bez potrzeby manifestacji postawy roszczeniowej, pielęgnowania urazy i poczucia krzywdy, chęci zemsty i piętnowania, itp. Podatność na wchodzenie w schematy nadużyć również wiąże się z programami kata-ofiary, męczennika, itd., które pojawiły się za pozwoleniem istoty na takie doświadczenia. Ważne jest, czy dana istota (choć miała czystą Intencję), to jednak została oszukana i celowo wmanipulowana w schemat, czy może jej Intencja była w pewnym stopniu zanieczyszczona zaistnieniem zamiaru np. ugrania czegoś dla własnego interesu. Czyste Światło w sprawiedliwy sposób uwzględnia wszelkie elementy i okoliczności całej historii karmicznej istot uczestniczących w procesie, o których my często nawet nie wiemy, a które mogą być rozstrzygające. Kompensacja szkód na zasadach pochodzących z Czystego Światła nie ma nic wspólnego z mechanizmami winy i kary spopularyzowanymi przez religie i kulty, ani z odrabianiem karmy w sensie pokutowania, ani z vendettą w stylu „oko za oko, ząb za ząb”. Dla strony poszkodowanej jest to zwrot energii bezpośrednio z Czystego Światła, który przychodzi często w nieoczekiwanej formie. 

 

Założenia koncepcji życia zgodnego z zasadami pochodzącymi z Czystego Światła

Jesteś Istotą Światła doświadczającą życia w ludzkiej formie. Twoja Dusza zawiera w sobie ciekawość odkrywania pełni kontrastu doświadczeń - biegun Światła i biegun cienia, aby poznać to co twórcze i destrukcyjne, doświadczyć „jak to jest, gdy.......”.

Nawet jeśli nie pochodzisz w prostej linii DNA tylko z Czystego Światła, masz wybór, czy chcesz być istotą działającą dla Najwyższego Dobra - lojalną wobec naturalnych praw i zasad, czy wolisz czerpać korzyści z iluzji wiedzy i mocy - czyli oddając swoją życiową energię w zamian za wiedzę i moc z innych źródeł iż Czyste Światło. Każda istota, w której zachowała się choć jedna komórka Czystego Światła, może zostać całkowicie odbudowana i przywrócona do pierwotnej wersji Istoty Światła. Jest to kwestia wolnej woli i determinacji.

Istotą wszechświata oraz jego pierwotnym wyrazem jest Miłość i Dobrostan.

Życie w zgodzie z naturalnymi zasadami zaczyna się wtedy, gdy decydujesz się powrócić do zdrowego wzorca hierarchii wartości, działania dla Najwyższego Dobra i akuratności. Proces dostrajania się jest konsekwentny. Raz zainicjowany, będzie Ci na bieżąco stwarzał sposobności do samopoznania, obserwacji siebie i wyzwolenia się z wszystkiego, co zniekształca pełną łączność z Czystym Światłem.  

Twoja Dusza ma swój autentyczny plan rozwoju. Jego znajomość ułatwia (Tobie jako kreacji) zrozumienie w sposób świadomy tego, na czym polega przygoda Twego życia - jak się nią cieszyć i jak pozostać w zachwycie oraz wdzięczności nad doskonałym spektaklem życia, w którym uczestniczymy. Plan Duszy uzdrawia Twoje podejście do wszystkich doświadczeń i wyzwań.  

Ziemia jest ponownie w cyklu wznoszenia na wyższe częstotliwości istnienia wolne od energii strachu, walki, manipulacji, przymusu, wyzysku i kontroli. Z tego powodu doświadczasz procesów, które ukazują Ci czy i w jaki sposób jesteś w te częstotliwości uwikłany. 

Każda osoba i sytuacja jest lekcją Światła i Miłości - drogowskazem i okazją do rozwoju ukazującą Ci, na ile żyjesz w harmonii z naturalnymi prawami i w jaki sposób jeszcze dajesz się wytrącić z równowagi. Dzięki temu możesz zorientować się na bieżąco i w każdej chwili, czy jest w Tobie negatywny rezonans wymagający uzdrowienia oraz dokonać korekty wzorców istnienia i funkcjonowania.   

Mniej ważnej jest to, co Ci się przytrafia, a najważniejsze jest to, jaki masz do tego stosunek. 

Uczysz się współistnieć i współtworzyć rzeczywistość w harmonii z wszechświatem - na zasadach zdrowych i zrównoważonych. To zakłada także szacunek dla ograniczeń.  

Twoim naturalnym stanem jest bezwarunkowa miłość, a przyrodzonym prawem jest radość i lekkość istnienia w  poczuciu szczęścia i spełnienia. 

Gdy stan ten jest trwały, uruchamiasz w sobie zdolność do tworzenia żywej i zdrowej Przestrzeni Miłości. W ten sposób współuczestniczysz w rozwoju Ziemi jako żywej i zdrowej Istoty.

Przestrzeń Miłości to materializacja najwyższej woli stwórczej we wszechświecie.  

Człowiek nie został stworzony do pracy. Przyroda pracuje po to, byś Ty człowieku miał czas na rozwijanie swej Myśli do prędkości Czystego Światła. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy Twój umysł i serce współpracują z Duszą i mądrością wszechświata w zdrowym wzorcu funkcjonowania dla Najwyższego Dobra. Nie da się rozpędzić Myśli samym analitycznym umysłem do częstotliwości Źródła bez udziału serca i intuicji.  

Rozwinięcie Myśli do wystarczająco prędkiej częstotliwości sprawia, że siłą woli i intencji budujesz lub niszczysz rzeczywistość. 

Świadoma i w pełni rozwinięta Myśl jest w stanie tworzyć nowe  światy, planety, a nawet galaktyki. 

Wszechświat sprzyja Twoim działaniom, które mają na celu organizację przestrzeni życia tak, abyś mógł zajmować się tylko tym, w co możesz włożyć Jaźń - co przynosi Tobie i innym mnóstwo czystej i niewinnej radości istnienia, pomnażając Dobrostan, Obfitość i Wdzięczność.

Radość istnienia, Miłość i Wdzięczność stanowią trygon pozytywnej siły sprawczej - materializują Myśl o najwyższej częstotliwości - Czyste Światło. 

Działanie na innych energiach (przymus, ograniczenia, poczucie obowiązku) niszczą przestrzeń życiodajną, w którą w naturalny sposób mógłbyś włożyć Jaźń. 

Trwałe jest tylko to, co stworzone na energii autentycznej harmonii ze sobą i z wszechświatem. 

Akceptacja rozumiana jako neutralny stosunek jest kluczem do odnalezienia się w czasach przejścia pomiędzy świadomością ograniczoną i czystą świadomością bez ograniczeń. Wzorzec akceptacji pochodzący z Czystego Światła jest wolny od warunkowania oraz tendencji do blokowania przyjęcia tego, co jest. 

Każdy człowiek może rozwijać swój kanał duchowy sam i w drodze pracy ze sobą. Inni są inspiracją. Trudno wrócić 100% do autentycznej istoty, kurczowo trzymając się numeru jeden i uzależniając od tych, którzy wskazują nam drogę powrotu. 

*Lista tych zasad jest otwarta i może się powiększać. W razie inspiracji i dodatkowych przepływów ze Źródła będzie uzupełniania.


Podsumowując, istnieje wiele zasadniczych różnic pomiędzy porządkiem pochodzącym z Czystego Światła a koncepcją duchowości i pracy z energią wywodzących się z epoki ezoterycznej. Żyjemy w ciekawych czasach, eksperymentując z koncepcjami, metodami i technikami rozwoju. Pamiętajmy o Czystości Intencji, klarowności i nastawieniu na działanie dla Najwyższego Dobra, a szybciej wyłuskamy z różnorodności podejść to, co jest autentyczne, uniwersalne i ma uniwersalną wartość. Łatwiej będzie też porzucić wszelkie skostniałe podejścia, przebrzmiałe ideologie, oraz protezy wiedzy i mocy.  

Po przeczytaniu tego materiału może nasunąć się refleksja, że filozofia Czystego Światła to też jakiś system duchowy i pewna ideologia. Biorąc pod uwagę systemową naturę wszechrzeczy, które zorganizowane są w ustalonym porządku z Czystego Światła, zawsze jest jakiś wzorzec. Niech wzorce istnienia i funkcjonowania, które przyjmiemy za własne, będą zdrowe, zrównoważone i działają dla Najwyższego Dobra.

Inne teksty, które mogą Was zainteresować (kliknij w tytuł, aby przejść do treści artykułu)

System energetyczny człowieka - fakty i mity

Poziomy energetyczne – podstawowa wiedza w pracy z energią

Poziomy rozwoju Duszy

Stara Ziemia. Nowa ziemia. Medycyna wibracyjna

Plan Duszy i życiowy cel

Charakterystyka żywiołów w pracy z energią z poziomu Zero

Odporność na ataki energetyczne

Pomiar wibracji (potencjału energetycznego)

Życie pomiędzy częstotliwościami

Role bólu i mechanizmy generujące

Pisanie listów i wiadomości jako forma indukcji i uwalniania emocji

Praca z przekonaniami jako podstawa kreowania rzeczywistości

Język autosabotażu - siła sprawcza myśli i mowy

Mechanizmy autosabotażu pracy z przekonaniami

Rozwój i praca ze sobą – po maśle, zamiast pod górę

Kryzys w pracy z przekonaniami

Katarzyna